35 lat to wiek gdzie człowiek uświadamia sobie, że czeka go tylko samotność i brak związków do końca życia która trwa od urodzenia. No bo jak ma się wyróżnić względem dziewczyny do której startuje? Czy taka licealistka, 20-latka lub 25-latka marzy o takim facecie? Wolne żarty. Może są jakieś pojedyncze przypadki - ale... to bardziej podchodzi zapewne w moim przypadku pod sponsoring a nie prawdziwy związek. 30-latka czy 35-latka? Nie, taka już musi być zajęta. Wolna? To tak jak bezrobotny lekarz. Najczęściej ma poważny problem z miłością do drugiej osoby lub podobny, równie poważny.Już nawet nie wiem jak mam poznać kogokolwiek. Nie mam znajomych, kontaktu z rodziną. Czasem lekko doskwiera mi samotność. Nie tak oczywiście mocno, ale dobrze byłoby z kimś żyć. Chyba bycie samotnym nieudacznikiem jest mi pisane. Kurtyna.#przegryw #zwiazki

