Dla jednej firm dla której pracuje na pół etatu mam stawkę ryczałtową. Dla drugiej świadczę usługe na stawce godzinowej. Tyle, że w tej drugiej o ile pierwsze dwa miesiące były spoko, bo ukształtowało się to w drugi "pół etat", o tyle obecny miesiąc jest bardzo biedny, bo nie ma zleceń od klienta końcowego. Ogólnie mam duże pole do popisu w kwestii poprawy infrastruktury, CI/CD, bezpieczeństwa itd. ale po moich pięciu próbach poprawienia czegoś co moim zdaniem wymagało poprawy dostałem odpowiedź odmowną. Moje chęci do zabawy w poszukiwanie zmalały, poza tym mam za niską stawkę, żeby bawić się w konsultanto-devopso-archiekta, wiec swierdziłem, że skupie się na zadaniach, które będą przychodziły od zespołów deweloperskich. A tych zadań jest jak na lekarstwo :) Pytanie brzmi, czy jak można by skonstruować umowę, żeby było dobrze? Jakiś miks ryczałt + stawka godzinowa? Minimalna ilość godzin gwarantowana? Czy ktoś ma jakiś pomysł?#devops #pracait

