Mam problem ze znalezieniem hobby. Brak czasu czy funduszy nie jest problemem bo praca zdalna, te 40net na miesiac wpada. Chce cos zaczac robic ciekawszego bo obecnie moja rutyna to praca, obiad, jutub, spanie i tak w kolko. W weekend jakis spacer do lasu i bieznia. Tak to sie kreci. Dni mijaja mi szybko i mam wrazenie ze troche marnuje czas i potencjal. Co byscie polecili jako hobby czy zajecie? Myslalem o nauce plywania ale boje sie wody. Chcialem tez na tor pojezdzic bo M3 w garazu stoi ale z kolei tor najblizszy mam pol Polski ode mnie. #podroze brzmia fajnie ale samotnie to troche stypa :/ Mial ktos moze tez taki problem? #hobby

