Nie wiem, czy ja jestem jakiś odklejony, czy ludzie z tego tagu, ale znalezienie laski na tinderze jest łatwiejsze niż wybór tego co ugotować na obiad.Modelem nie jestem, od dawna ścinam się na łyso, jedyne co na plus to wzrost i sylwetka (siłka), lvl 28. Twarz daleka od ideału. Nie ma co się chwalić ilością par, ale znalezienie dziewczyny na ons, to jest kwestia godziny, chwilę dłużej i coś fajnego na fwb. A jak się człowiek postara, to i kogoś ciekawszego na normalne spotykanie się idzie znaleźć.Najbardziej podoba mi się to poznawanie pełnego przekroju społeczeństwa (no może oprócz nijniższej klasy), były fryzjerki, przedszkolanki, były młode lekarki i prawniczki. Wszystkie mają jedną cechę wspólną. Lubią ten sport i to na ostro. Więc jak widzę te wszystkie dziewczyny w grzecznych związkach, to mam beke, bo każda jedna była ostro robiona. Polecam zrobić dobre foty i bzikać. #tinder

