Mam 33 lata, zważywszy że jestem #przegryw daje sobie rok czasu na polepszenie swojej sytuacji życiowej. Zamierzam niedługo zmienić pracę, pójść na siłownię, kupiłem sobie samochod. Nie jestem przystojnym facetem, mam zakola, otyłość brzuszna natomiast czuje że to mój ostatni dzwonek na zmiany w życiu.Co możecie jeszcze doradzić ? Nie oczekuje, że znajdę miłość życia - w młodzieńczych latach wolałem gnić w piwnicy, grać w gierki aniżeli się socjalizować. Nie mam znajomych , mieszkam z rodzicami w ich domu. Ponoszę konsekwencje złych wyborów teraz. Chce po prostu zmiany, jakieś rady ? #samotnosc #przegryw

