#nieruchomosci #kredythipoteczny #rodzinnykredytmieszkaniowy #rkmsiemka, zaczynam myśleć o własnym pierwszym mieszkaniu i chciałbym poznać waszą opinię odnośnie tego co bym chciał zrobić (jestem dosyć zielony w kwestiach hipoteki)moja sytuacja karierowa chyba idzie w dobrym kierunku, niecałe 2 lata expa jako QA, automatyzuje, uop na czas nieokreślony, ciągle się rozwijam, aktualnie niecałe 6k netto z perspektywą podwyżek. jestem typem osoby, dla której marzeniem jest nieduży domek gdzieś na odludziu, ale też chciałbym myśleć racjonalnie, że nie jest to prawdopodobnie najlepsza lokata kapitału na pierwszą nieruchomość. dlatego skłaniam się bardziej ku zwykłym mieszkaniom deweloperskim, które aktualnie w moim mieście rodzinnym w którym przebywam są w spoko cenach (aktualnie patrzę na takie za 289k za 42m2), chciałbym w takim pomieszkać parę lat, zobaczyć co będzie i ewentualnie sprzedać/wynająć i pójść na coś większego/swój dom.z racji tanich mieszkań w mojej okolicy zacząłem patrzeć na program rodzinny kredyt mieszkaniowy, który wydaje się aż zbyt ładny w moim przypadku, bo z cenami mieszkań u mnie się na niego łapię. zamiast płacić 10% czy 20% wkładu własnego to zachowałbym to na wykończenie mieszkania, a jedynie jako wkład własny dorzuciłbym to co mi się uzbierało z ppk, czyli jakieś 10k - co sądzicie o tym programie? mieszkanie jest do oddania za rok, wziąłbym sobie kredyt na samo mieszkanie a w międzyczasie zaoszczędził na wykończenie, a z programem miałbym warunki 20% wkładu własnego myślę też o maksymalnej ilości lat na kredyt z racji niskiej raty, a po prostu nadpłacać sobie to, myślę, że moja kariera będzie szła jedynie do przodu, zarobki będą rosły więc nie wiem czy jest sens pchania się w niższy okres i wyższą ratę skoro mam w sobie samodyscyplinę do nadpłacania takich rzeczydodatkowo obserwuję wynajem w swoim mieście, gównobloki i gównolokalizacje są za kwotę mojej raty i te ogłoszenia znikają, więc nawet jeżeli coś mi się odwidzi albo dostanę pracę stacjonarnie w innym mieście to mam wrażenie, że z wynajmem mojego mieszkania nie będzie problemu (a nawet jeżeli to dopłacić parę stówek do raty a spłacać swoje to chyba spoko).więc tutaj moje pytanie, co sądzicie o tym programie w moim przypadku, co sądzicie w ogóle o moim planie i ewentualnych wyjściach z tego i co sądzicie o wydłużonym na maksa okresie kredytowania. podrzucam screenshot z losowej kalkulacji na https://symulator.aliorbank.pl/

