#zwiazki #adhdCzołem, Mam pytanie do mirków praktyków którzy mieli/mają kobiety z adhd. Tak się składa że odnowiłem po latach kontakt z jak na razie koleżanką która ma to stwierdzone, był keks był spacer oraz wiem że jej się "bardzobardzo" podobam. Powiedzmy że w ramach ewentualnego związku chciałbym ją wesprzeć w tym wszystkim bo wiem że cierpi. Ogólnie jest bardzo ciepłą osobą i nie powiem trochę mi w brzuchu zabulgotało, ale zrobiłem mały research o tym adhd i powiem szczerze że objawy to wypisz wymaluj to co ona ma. Pytanie brzmi czy ja jako zdrowy psychicznie (a przynajmniej nie zdiagnozowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)) jestem w stanie takiej osobie pomóc jako partner i stworzyć z nią długotrwały związek? Oboje jesteśmy po 30, mnie już raczej w tym wieku wakacyjne miłości nie interesują. Pytam gdyż mam sporo wątpliwości czy to w ogóle zaczynać, rozumiem że ta sytuacja będzie wymagała ode mnie pewnych poświęceń, ale nie chcę ranić siebie i przy okazji jej wizją wspólnego życia, jeżeli walka jest z góry przegrana.Pozdrawiam

