W urzędzie pracy wcisnęli mi jakąś gówno robotę w sensie ambasador marki tytoniowej, po reserchu wychodzi na to że chyba się stoi gdzieś i każdego pyta czy pali aby mu wcisnąć podgrzewacz do tytoniu ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak się z tego wyślizgnąć żeby mnie nie wzięli bo kadrowa odpisała na email z CV. Co tu się dzieje ? Ze w ogóle chciała CV na to potencjalne gówno nie pracę? Myślałem że będę w jakieś budce siedział albo na wyspie i nic nie robił #pracbaza #kiciochpyta

