Chciałem się odnieść do wpisu Kolegi @jazdaniebieski2023 tutaj: https://wykop.pl/wpis/82695699/mircy-w-zwiazki-p0lka-kiciochpyta-jak-rozwiazujeciodnośnie podziału opłat i czy ile kto ma płacić. Jako że mogę o sobie powiedzieć, że niejedno w związkach widziałem mając tyle lat ile mam to powiem Wam tak: nigdy nie mieszkajcie w swoim a już przenigdy u dziewczyny w mieszkaniu. Nigdy. U niej to zawsze będzie "to jest moje mieszkanie i chciałaby żeby...", dostaniecie część szafy (bo tobie to nie potrzeba tyle bo masz mało ciuchów) i "tego prosze mi tu nie kłaść". I tak będziesz siedział między świecami zapachowymi a bezużytecznymi poduszkami na kanapie. U siebie znowu nie będziecie mieli jak jej wywalić w raze rozpadu związku, jeszcze najgorzej jak ty albo ona albo oboje macie problemy ze współuzależnieniem. To już się nie uwolnicie. Jeżeli już musicie mieszkać razem to swoje wynajmijcie i razem wynajmujcie większe. W razie czego po prostu wyjdziecie, najemcom wypowiedzenie umowy i wracacie na swoje. Co do ślubu to wiadomo dla faceta opłacalność zerowa (w najlepszym przypadku) przeważnie ujemna, ale nie dajcie się omamić historiami przeszczepianymi na siłę z USA, u nas majątek wniesiony do związku PO ślubie podlega podziałowi. Natomiast nie zmienia to faktu, że może Wam np. zrobić niebieską kartę i zostaniecie na bruku w skarpetkach, a okres "ochrony" można przedłużać w nieskończoność. Podobnie jak już dojdziecie do etapu rozwodu to tylko z orzeczeniem o winie, poczytajcie sobie o alimentach na żonę, bo się jej warunki życia pogorszyły. Bycie w innym związku tego nie znosi i będziecie płacić na nią i jej nowego faceta (chyba że wezmą ślub, no ale umówmy się). Ktoś powie a co jak chcę mieć dzieci? Najlepsza opcja patrząc z perspektywy lat to surogatka i kupione jajeczka. Surogatka rodzi ze zrzeczeniem się praw rodzicielskich i wskazaniem opiekuna. W ten sposób żadna kobieta wam nie odbierze dziecka, nie stracicie też majątku, nie wrzucą was w spirale alimentów. A to wcale nie są drogie rzeczy, 30 - 50k za za surogatkę w porównaniu z dekadami alimentów to nic. Myślicie że przesadzam? Polecam poczytać wpisy na reddicie w DeadBedrooms jakie historie tam goście opisują.INB4 incel przegrywtwojej starej zapytaj#zwiazki #p0lka

