Opublikowane

Jak radzić sobie z problemami na rynku pracy?

#problemy #polska #kpo#życie #jdg #przegrywJak miałem 20 lat to uważałem że studia inżynierskie dadzą mi spokojną przyszłość. I tylko ode mnie będzie zależało czy będęŻył średnio, dojrzę czy w miarę w dostatku. Gdy zacząłem zdobywać pierwszy szlif na budowach o projektach widziałem wzrost zarobków względem kosztów życia. Widziałem otwarty rynek pracy - w 2015 jako osoba z 2 letnim doświadczeniem mogłem przebierać w ofertach powyżej średniej krajowej. Potem założyłem jdg i sobie dorabiałem. Ale od 2-3 lat mam podświadome poczucie że nie dam sobie niedługo rady w tym kraju. Zobaczyłem że mnie można dojechać za każdą złotówkę. Tymczasem cwaniacy wyciągają milionowe dotacje na zakup czipsów. Mam dużo większe umiejętności, dodatkowo rozszerzyłem się na stolarstwo, mechanikę samochodową obecnie próbuje też 1 kroki w automatyce. Ale rynek pracy zamarł, widzę stawki zbliżone do minimalnej krajowej (może reszta pod stołem?) kierownicy budowy 8-10 k brutto? Co to za stawki? Życie kosztuje już więcej niż w Niemczech - tu mi już nikt nie będzie mydlił oczu, byłem pół roku w delegacji. Boję się o pracę jak ją stracę to nie wiem co mam zrobić. Ma jdg miałem łącznie. 20 000 zł nie zapłaconych faktur zgłosiłem to do sądu i temat zamarł, cwaniacy są nie ściągalni. Jak radzicie sobie z psychika w tym chorym kraju? Czemu nie mając nic poza studiami czułem że wszystko idzie do przodu a od ok. 3 lat nie widzę żadnych promyków nadziei…
31

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ci7n0pamt5ijki9hus02gmn3

Dodane: 10 sierpnia 2025 - 10:18:41
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy