Opublikowane

Jak radzić sobie z depresją?

Czy człowiek jest w stanie wygrać z nieprzerwanym poczuciem smutku? Odkąd pamiętam mam napady smutku, często nieuzasadnionego, który mnie po prostu przepełnia, pozbawia energii totalnie do czegokolwiek. Jakby wszystko co dobre straciło znaczenie, zniknęło. Mimo, iż jest mi z tym ciężko, funkcjonuje normalnie, pracuje, utrzymuje jakieś relacje z ludźmi, a w pracy uchodzę za osobę dość kontaktową, wygadaną. Realizuje jakieś cele - jestem bliski zakupu swojego pierwszego własnego mieszkania z 80% wkładem własnym. Chyba bez tragedii jak na 30 parolatka. Niemniej, jak mam wolne to często cały dzień przeleżę w łóżku gapiąc się w sufit, sporadycznie przerywając to aktywność np. zerknięciem na telefonem, przyśnięciem czy podstawowymi potrzebami życiowymi. Jednak mam wrażenie, że przez moją psychiatrę i terapeutkę jestem lekceważony przez to, że większość czasu funkcjonuje normalnie. Przez to rodzi się w mojej głowie myśl. Jeśli jestem wystarczająco silny, żeby mimo stanów depresyjnych radzę sobie z codziennym funkcjonowaniem na przyzwoitym poziomie, dlaczego nie daję sobie rady z tymi stanami - po co tak funkcjonować?A jeśli z drugiej strony jestem przewrażliwiony i po prostu użalam się nad sobą, a moje stany depresyjne nie są tak straszne, bo w końcu funkcjonuje normalnie - to po co w ogóle żyć?Błędne koło, jeden z wielu błędów poznawczych jakie popełniam. Tylko mam wrażenie, że zamiast wychodzić na prostą to coraz śmielej wytyczam sobie drogę do magika. Bez sensu to wszystko.#depresja #zalesie
35

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

sc3ba9up6z15aq2dauoj7oni

Dodane: 26 listopada 2024 - 21:04:38
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy