Pewnie jesteś z tych, co mają blokadę załatwiania potrzeb fizjologicznych poza własną łazienką. To jest w psychice, nawet jak się chce, to się nie da. Ja niestety tak mam. Natomiast moi współpracownicy bez oporów jedli śniadanka, obiadki i inne przysmaki,po czym srali, a następnie zostawiali brudny kibel (głównie kobiety po 50 r.ż i nikt nie miał nic przeciwko), także się nie krępuj, tylko jedz, załatwiaj potrzeby fizjologiczne, bo to normalne, ale pamiętaj, by po sobie sprzątać. Ja przez swoją blokadę mam teraz problemy jelitowe.