Nie piję trzeci tydzień. Oczywiście, że byłem alkoholikiem (i chyba jestem)? Albowiem co prawda nie mam tutaj konta, ale lurkuję tagi i diagnoza prosta - pijesz raz na tydzień - alkoholik. Okej, jestem alkoholik, nie ma problemu. Teraz odstawiłem, praktycznie już na zawsze, bo nie dość, że nadciśnienie, to jeszcze staramy się z żoną o dziecko - to też jest ciekawe zagadnienie, ale o tym już nie będę pisał. Podsumowując? Nie dziwie się byłym alkoholikom tutaj i ich moralizatorskim wysrywom, a także przeuroczemu klepaniu się po pleckach, że 'ja nie piję już tyle a tyle'. Też to czuję, też mam ochotę założyć tu konto, pochwalić się, znaleźć niepijących kolegów i się powaflować. Dlaczego? To już wiecie dlaczego. Życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia i wy to wiecie i ja też. A kity to możemy sobie wciskać i pieprzyć jak dziadek 3 po 3.#alkohol #alkoholizm

