Opublikowane

Jak praca wpływa na związki?

Niedawno przenieśli mnie (kobieta, 40+) do nowego zespołu.Więcej kobiet, większy przekrój wiekowy, sporo młodych dziewczyn.Przy jedzeniu jedna dziewczyna opowiada, o "kluczowym" momencie od którego rozpoczął się rozpad jej związku.Mieli z facetem zaplanowany urlop. (Wtedy) Ona 25+, facet 35+, on stanowisko managera. Jak pracodawca się dowiedział gdzie jedzie, to zaproponował aby facet został tam po urlopie 1 tydzień dłużej, bo jest tam kluczowy klient i facet pojedzie do klienta "budować relacje". Pracodawca opłaca przelot powrotny dla niego, wypranie ubrań itp. Kraj europejski, kilka lat temu, przed inwazją.On się zgodził i został. No i to był ten kluczowy negatywny moment.Ona kończy opowiadać.Inne dziewczyny: kiwają w zrozumieniu.Ja: <WAT-old-lady.png>Inne dziewczyny: ale że jak nie rozumiesz o co chodzi?<tłumaczą mi, że chodzi o to, że ona będzie musiała sama poradzić sobie z walizką>Ja: <WAT-old-lady.png> <system-crash>Panowie macie przejebane z takim pokoleniem kobiet.Ciesz się, że jestem inne pokolenie i mam już męża. Po takich historiach chce o niego zadbać jeszcze bardziej niż normalnie o niego dbam.#zwiazki
26430

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
zręczny-pionier-19 pisze:
<tłumaczą mi, że chodzi o to, że ona będzie musiała sama poradzić sobie z walizką>
@mirko_anonim: kurde gdyby tylko DHL istnial XDDD
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
subtelny-innowator-95 pisze:
Nie rozumiem dalej o co chodzi w tym co zostało napisane. Że ona rozstała się z nim bo on został dłużej a ona wracała i musiała sama z walizką sobie poradzić? Dziwnie opisana historia. Natomiast mogła uratować chłopu życie jest prawdziwa- z taką tuzą intelektu ciężko by miał by szczęśliwie żyć ;)
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
twórczy-szermierz-49 pisze:
Akurat uważam, że to wina facetów, że tolerują takie zachowania? A czemu? Wystarczy popatrzeć na tag #przegryw gdzie się ślinią na widok kobiety (nawet byle jakiej) jakby to istny cud. Wiadomo, konkurencja jest teraz duża, kobiety mają ogromną ilość atencji więc jak facet zacznie stawiać granice, to istnieje niemała szansa, że będzie koniec związku. No bo przecież taka dziewczyna za 5 minut może mieć kolejnego faceta, który od niej niczego nie będzie wymagać.Ja np. miałem dziewczynę i ona przeprowadzała się do miasta na studia. Pojechałem po nią na dworzec, dostała ode mnie na powitanie ładny kwiatek, przetargałem jej wszystkie rzeczy, wniosłem na mieszkanie a w międzyczasie przyszła jej psiapsiółka. Zaczęły się śmiać z tego kwiatka, że taki mały więc ja podjąłem dyskusję na temat tego, co jej się należy a co jest moją dobrą wolą i dowiedziałem się od nich, że ten cały dzień, który poświęciłem to jest normalne, że facet tak robi i nie zrobiłem nic "dodatkowo" czy "ponad to", co by zasługiwało na jakąś pochwałę.To było jedne z naszych ostatnich spotkań, ale szybko sobie ogarnęła kolejnego faceta. I on robi co ona chce, bo gość po wielu latach bycia #przegryw wygrał los na loterii, bo może być z dziewczyną. Z boku na to się smutno patrzy, bo gość pracuje, kupił mieszkanie a jak wraca do domu, to czeka na niego obiad do ugotowania i pretensje. A o co pretensje? No chyba głównie o to, że on nie jest tym wymarzonym, jedynym, księciem z bajki, tylko zwykłym gościem, który się stara i któremu zależy.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

u64po7j0fyu6s0vhs44vdunz

Dodane: 9 października 2024 - 15:01:18
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy