Opublikowane

Jak poradzić sobie z uciążliwymi sąsiadami?

Mirki, sytuacja wygląda następująco: Mieszam z narzeczoną w mieszkaniu które jest moje. Niestety ale od kilku lat patologiczna rodzinka która miesza pod nami, mocno obrzydza nam tutaj mieszkanie. Ciągłe darcie ryja, głośna muzyka w ciągu dnia czy nocy która sprawia że momentami musimy spać w innym pokoju gdzie ta muzyka jest mniej słyszalna. Dodatkowo od ich mieszkania wydobywa się smród który czasami jest tak uciążliwy że trzeba przechodzić przez ich półpiętro z zatkanym nosem, ujadające psy po kilka godzin. Co tam jeszcze.. aaa... pluskwy, 2 razy roznieśli pluskwy po całym pionie w bloku (u nas na szczęście nie było) przez co dwóch sąsiadów poniosło spore koszty z tym związane (wymiana łóżek, dezynfekcja itd.) Ja ze swojej strony to co mogłem to zrobiłem, zgłosiłem do wspólnoty wszystkie te problemy w formie skargi (coś tam podziałali i uspokoiło się na jakiś czas), Dzwoniłem na policje gdy nawalali muzyką po 22 co oczywiście pomagało tylko na kilka dni. W ostatnim czasie trochę się to uspokoiło ale miewają momenty kiedy na kilka godzin się odpalą w ciągu dnia. Skończyły mi się ogólnie pomysły co mogę jeszcze zrobić poza założeniem im sprawy cywilnej która swoje kosztuje i efekt może być i tak nikły. Chcemy w przyszłości kupić mieszkanie (~600k) w innym miejscu i się stąd w wynieść ale zanim to zrobimy no to trzeba uzbierać na wkład własny min. 200k co zajmie na kilka lat. Osobiście jestem za tym by zbierać na wkład własny, kupić nowe mieszkanie a obecne wynająć co by rata była mniejsza. A po drugie zawsze jest to gdzie wrócić gdyby się noga powinęła i trzeba by było sprzedać nowe mieszkanie. Minus taki że trzeb tu kilka lat wytrzymać jeszcze. Inna opcja to obecne mieszkanie sprzedać dzięki czemu temat z wkładem własnym jest załatwiony (250k - 300k) i uwalniamy się od tej patologi od razu. Ale w sytuacji gdy powinie się nam noga finansowo to jesteśmy w dupie totalnie. Oboje zarabiamy łącznie 16k netto na UoP i z każdym rokiem podnosi się ta kwota. Co robić, jakie jest wasze zdanie? #mieszkanie, #nieruchomosci

Dołączona ankieta

Pytanie

Co robić.

Odpowiedzi

Zbierać na wkład własny
sprzedawać
05

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@b3rserke: Są ale to nic nie zmienia, są pozgłaszani w mopsach, gopsach, szkołach... i w sumie tyle. Coś kiedyś widziałem że przyszła jakaś babka z opieki chyba do nich ale chyba było luks bo nic się nie stało na przestrzeni kilku lat. Ogólnie nikt sobie z tego nic nie robi.@Plimk11 Było zgłaszane na policje, przyjeżdżają kiedy ci już zdążą skończyć imprezę lub burdę, pogadają, wylegitymują, pouczą i na kilka dni jest spokój a potem od nowa. Męczy mnie te zgłaszanie bo nic z tego nie wynika a ja jedynego czego się dorobiłem to dwóch jajek na samochodzie kiedyś (parking jest od strony balkonów więc łatwo rzucić, i tak, mam już zamontowaną kamerę na balkonie).Na ew. licytację komorniczą ich chaty nie ma też co liczyć bo dziadkowie ich są właścicielami mieszkania i je opłacają na bieżąco + patola ma różnego rodzaje zasiłki itd.
Moderator grap32
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

mqpyq297u8ye2yqkba7e1x2m

Dodane: 29 stycznia 2025 - 17:04:32
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy