Opublikowane

Jak poradzić sobie z trudnym okresem w pracy i życiu osobistym?

Mam trudny okres przez pogorszenie się stanu zdrowia i ogólne problemy (możliwa depresja). Tak w skrócie to mam zawód, zarabiam około 6k na rękę ale zaczęły się ciężkie czasy. Nie ma szansy na lepsze zarobki i niestety zaczynam myśleć o zmianie zawodu (mam też duże stałe wydatki, które bardzo chcę obciąć).Wpadłam na pomysł aby wyjechać na 2,3 miesiące za granicę do fizycznej pracy. Ile się da odłożyć i pomyśleć o dalszej nauce i zmianie zawodu, po prostu naprostować swoje życie. Boli mnie, że nie mam mieszkania ani widoków na kredyt. Pojawił się u mnie bardzo silny lęk o przyszłość. Problem? Coś czego się nie spodziewałam bo mój facet. Czuję, że on bagatelizuje mój problem. On uważa, że przesadzam bo-on na mieszkanie więc czego ja się boję -powinnam iść się uczyć i zmienić zawód (a mnie… po prostu nie stać i czuję lęk przed kolejnymi wydatkami)-absolutnie nigdzie nie wyjeżdżać bo to cofanie się w rozwoju (ale skąd mam zbudować oszczędności to już pomija)Mogę zrobić przerwę w tej pracy i później wrócić bez problemu. Czuję się skołowana. Moja praca też już mnie mocno wypaliła. Czuję, że taki reset za granicą mógłby dobrze na mnie wpłynąć. Całkowita zmiana otoczenia, duży wysiłek, liniowe życie. Nie wiem co robić. Kogo słuchać. Powtórzę, że naprawdę źle ostatnio się czuję. #zwiazki #praca
142

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola opłaty za mieszkanie to 1100 czynsz, 200 prąd, 4000 rata. Ja płacę z tego to 1500. Nie ma opcji dopisania mnie jako współwłaścicielki. To jego mieszkanie, po to je kupił żeby mieć dla siebie. A te 2000 na życie to spokojnie się rozejdą. Połowa na jedzenie, ze 200 na chemię i higienę, mój transport, muszę przecież też dołożyć do paliwa (nie mam swojego samochodu). Opłaty za telewizję czy internet. Jak się gdzieś wyjdzie to też wszystko kosztuje.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola 1500 płace za mieszkanie, 2000 dokładam na wspólne życie, 800 kosztuje moja terapia i nie wiem kiedy się skończy raczej będzie to liczone w latach bo mam trudną depresję i możne ona być o podłożu biologicznym, 200 telefon i subskrypcje. Leczę trądzik po kolejnym nawrocie i na leki idzie około 100, pielęgnacja około 200 i dermatolog 300 co 3 miesiące. Oprócz tego pomagam mojej mamie, która została sama i musi wynajmować a jest już starsza. Co miesiąc boję się czy mi wystarczy. Nie mam już oszczędności a chciałabym mieć chociaż kilkanaście tysięcy. Mam też przed sobą długie leczenie stomatologiczne.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

xwxnnhnlrci3rjf55c2ucsq3

Dodane: 3 czerwca 2025 - 14:30:55
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy