Opublikowane

Jak poradzić sobie z problemami w związku z osobą chorującą na nerwicę?

Cześć, od roku jestem w związku z dziewczyną, ma 22 lata, ona choruje na nerwicę lękową. Mieszka w jednym mieszkaniu w bloku z rodzicami i dziadkami, dowiedziałem się o tym po kilku miesiącach związku. Jej rodzice mają kasę na własne mieszkanie, a z tego co wiem jej ojciec kiedyś nalegał na kupno mieszkania, jej mama nigdy się nie wyprowadziła.Problem jaki mam, to to że dziewczyna nie chce zostawać specjalnie u mnie na noc a jesteśmy już ponad rok razem, czasem zdarzają się jej akcje że odwołuje wspólny wieczór bo np coś zrobiłem nie po jej myśli. Dwa miesiące temu już zagroziłem rozstaniem bo została u mnie może kilka razy na noc, czułem się po prostu samotny, kilka miesięcy temu zmarła mi mama. Aktualnie jesteśmy na etapie jednej nocy w tygodniu, ale ostatnio pokłóciliśmy się że chciałbym już spędzać całe weekendy razem i np jakiś dzień w tygodniu. Zdarzały się sytuacje że siedzimy wieczorem i ona mi zaczyna mówić że musi wracać bo pies pomyśli, że ona go zostawiła. Mieszkam w tym samym mieście. Myślę już powoli o zakładaniu rodziny mam niedługo 30 lat i czuję że może być problem z jej wyprowadzką. Z drugiej strony ciągle potrzebuje zapewnień że mi zależy. Co myślicie o sprawie? Proszę o szczere opinie.#zwiazki
14164

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
artystyczny-badacz-6 pisze:
Jeżeli widzisz problem i instynkt podpowiada Ci, że "coś jest nie tak" to zaufaj mi i rozstań się.Ja kiedyś nie zaufałem instynktowi, myślałem, że ona się zmieni i spierdoliłem sobie tym życie.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezawodny-myśliciel-40 pisze:
@afmaf nie dość, że z ciebie bajkopisarz, to jeszcze obrzydliwy typ
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-realista-36 pisze:
To chyba proste - nie wiemy co siedzi w jej głowie ani w twojej po tym, że napisałeś trzy akapity tekstu. To temat między wami- który dobrze żebyście przegadali. Oczywiście, wiedząc, że ludzie często nie wiedzą czemu coś robią warto rozmawiać ale też mieć w głowie, że jeżeli mówisz, że coś dla Ciebie jest bardzo ważne a druga osoba notorycznie to ignoruje to jest kilka opcji:-Walczysz o to dalej- to często trudne bo mogą być kłótnie i ogólnie właśnie takie poczucie zamiast partnerstwa to walki -Akceptujesz to i zostajesz z tym, że coś dla Ciebie w tym momencie będzie takie ale może się zmieni (może nie)-Szukacie wspólnie rozwiązania i budujecie coś i siebie razem Możesz oczywiście też nią manipulować i sprawić żeby u ciebie nocowała szantażem (nie nocujesz u mnie więc chyba przestaję widzieć sens bycia razem)Z drugiej strony ja zawsze tak sobie myślę - skoro jest jej dobrze to czemu to ona ma się dostosować do Ciebie a nie Ty do niej?
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
godny-analityk-35 pisze:
Opowiem ci swoja historie, swoja zone poznalem jak mial mniej wiecej tyle co twoja, po roku znajomowci zaczelismy sie spotykac, po 2 latach sie zareczylismy i chwile po tym wyszla u niej nerwica lekowa (ogolnie do 25 roku zycia takie rzeczy najczesciej wychodza).12 lat malzenstwa i to jest ogromna walka, terapia u niej, terapia u mnie (dda)Generalnie z nerwicy wyszla dosc szybko, ale pojawily sie rozne inne problemy na tle psychosomatycznym.Zakladam, ze jest jedynczka. W domu z rodzicami i dziadkami musi byc mega traumatyzowana i wyprowadzka + terapia powinny dac rezultaty. Generalnie moge polecic terapie schematow, unikalbym jak ognia poznawczo behawioralnej i terapii par (terapia schematow pokazuje ci jak adaptowac sie do nowych wydazen w zyciu bez schematow utartych w dziecinstwie)Bez psychiatry doraznie i psycjlloga na 2-3 lata bedziecie sie tylko zapetlac w tym.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odpowiedzialny-opiekun-31 pisze:
Sam miałem problemy z "napadami lęku" jak to nazywałem i ze 2 związki przez to mi się rozpadły. Mi pomogło kilka rzeczy. Pierwsza to psychoterapia. Nie każda niestety, bo byłem u conajmniej 5 terapeutów, czasami tak beznajdziejnych jak w opowieściach wykopków, ale w końcu terapia pozowoliła mi zrozumieć (nie na takim poziomie przyjęcia do wiadomości, tylko faktycznego uwierzenia), że ten mój lęk to jest z dupy, mówiąc dosłownie. Że nie ma sensu sobie pod niego ustawiać życia. I dopiero jak zacząłem iść "pod prąd" i pokazywałem sobie raz za razem "widzisz, po cholere się bałeś, wszystko jest gites" to z biegiem czasu był on słabszy i słabszy (no bo miałem już całe portfolio przykładów z przeszłości, że był przesadzony), aż w końcu zrobiło się normalnie. Czasami mnie coś tam jeszcze ściśnie, ale to sobie wracam myślami do wszystkich tych absurdalnych lęków z przeszłości, które zignorowałem i było wszystko dobrze.Tak więc. Ty nic nie zrobisz. Możesz uzbroić się w cierpliwość, możesz wspierać, albo możesz odejść (nie masz przecież obowiązku być jakimś opiekunem lol). Taka osoba musi wziąć życie w swoje ręce i postanowić trochę z tym powalczyć. Łatwo nie jest, ale się da.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
twórczy-twórca-13 pisze:
W komentarzach oczywscie zjawisko "dojrzewanie kobiet Schrödingera", niby to kobiety dojrzewaja szybciej a faceci to wieczne dzieciaki, ale 18 latek to najlepiej zeby mial juz mieszkanie, firme i auto, a kobieta do 22 czy tam 25 roku zycia to młodziutka istotka ktora ma prawo sobie jeszcze nie radzic i dopiero odnajduje sie w zyciu, brakuje jeszcze wpisu "to jeszcze dziecko" XDDDDDDD co ze żenada.OP, niestety, ale jak masz takie parcie na rodzine, a ona nie, w dodatku widac ze ona to jest tak srednio samodzielna, to lepiej uciekac. Jak ona mialaby sobie z dzieciakami poradzic? A juz nawet pomijajac to, wyobrazasz sobie takie mieszkanie na stałe z kimś? Dopoki z kims nie mieszkasz, nie wiesz czy ktos sie nadaje czy nie. Ja to bym pukał dotąd aż wam pasuje, a miedzyczasie szukał kogos kto bedzie ci bardziej odpowiadal. Ktos juz cos takiego tutaj napisal i z tym sie zgadzam.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

hwhcsuheatj1evjb3w3uxd27

Dodane: 21 października 2025 - 05:08:29
Opublikowane

Autor był widziany12 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy