Mirki pijcie ze mno kompot i pomóżcie bo to co się zara odjebie to ludzkie pojęcie przechodzi.tl;drSzukam #papuga #adwokat #radcaprawny koksa we #wroclaw co ogarnia dobrze powództwo cywilne i spory sąsiedzkie.Od 5 lat mieszkam sobie z różową w jednym z tych nowoczesnych kurników deweloperskich z wolnym wybiegiem (szereg z ogródkiem). Żyjemy sobie własnym życiem i jak do tej pory myślałem nie przeszkadzamy innym. Z sąsiadami z za płotu nie kolegujemy się zbytnio bo niestety nie przypadli nam do gustu ale że ja dobry chłopak jestem to zawsze dzień dobry mówię. To praktycznie jedyne konwersacje poza nic niewnoszącym "lampa jak skurcz syn" lub "ale paruwa, mogło by popadać" jakie miałem z rzeczonymi somsiadami.Ostatnio skitrany za żywopłotem grzebiąc sobie w ziemi usłyszałem jak moja somsiadka chwali się kolejnej sąsiadce z szeregu, że załozyła nam sprawę. Nie jedną a nawet więcej. Ot tak "wiesz Jolu byłam wczoraj na pazach i tak przy okazji wpadłam do sądu założyć tym ch**** z za płotu sprawę o ....". Do mnie ani be a ni me ani kukuryku wcześniej żeby jej coś (oprócz mojej egzystencji za płotem) przeszkadzało. Fajnie tak strzelać do wróbla z działa przeciwlotniczego ziemia powietrze ZU-23-2 kalibru 23 mmDlatego zwracam się do was o poradę gdzie się udać, z kim pogadać jak się przygotować. W mojej opinii osobniki za płotem też mają swoje za uszami więc wolę mieć co przedstawić już na samym starcie. Nie chce narazie pisać co zauważyłem i co mi przeszkadza w zachowaniu po drugiej stronie płotu bo zbyt łatwo można by zidentyfikować mnie lub mój kurnikTak wiem mógłbym najpierw iść do somsiada i zapytać "czemó" ale ja oficjalnie jeszcze nic nie wiem więc nie chce psuć niespodzianki.#prawo #somsiad #szescdziesiona

