#przegryw #niebieskiepaski Im dłużej obserwuje rownieśnikow na social mediach tym gorzej. Mam 26 lat i zaledwie 4 tysiące na koncie. Nie mam żadnych oszczędności. Cała moja wypłata idzie na wynajem, utrzymanie mieszkania (środki czystości etc), kosmetyki (żele, dezodoranty, pasty etc), utrzymanie samochodu i jedzenie. Nie jestem w stanie odłożyć nic bo przecież trzeba też się w coś ubrać i opłacić inne media. No i w takim układzie nie jestem w stanie odłożyć nic a już nie wspomnę o wyjściach na miasto albo płaceniu za hobby. No i tu chce wrócić do rówieśników na social mediach. Wchodze na fejsa albo insta i widzę znajomych z klasy z żonami albo mężami i dziećmi na wakacjach, przy dobrym samochodzie albo chwalących się domem. No i zastanawiam się gdzie ja popełniłem błąd? Ja nie jestem w stanie utrzymać siebie a co dopiero jakbym miał żone i chociaż jedno dziecko. Pracuje od 5 lat i często zmieniam prace ale zawsze mam podobne warunki i zarobki. Po prostu nie da sie nic z tego odłożyć. Ostatnio zacząłem randkować ale po dwóch wyjściach na miasto zauważyłem że mnie na to nie stać. Macie jakieś rady jak mogę odmienić sytuacje? Mam dopiero 25 lat i może jeszcze coś się zmieni. Gorzej jak utkne w miejscu i w takiej samej sytuacji będę za 5 albo 10 lat. Czuję że muszę coś zmienić bo im dłużej o tym myślę tym gorzej cię czuję a nie chce skończyć na terapiach i lekach na lepsze samopoczucie

