#silownia #mikrokoksyJakiś czas temu obejrzałem tzw faile na siłowni w wersji hard, gdzie np. kolana wyginają się w drugą stronę. Od tego czasu (mimo, że sam jestem świadom tego absurdu) boję się progresować w ćwiczeniach na nogi, w obawie o taką czy inną kontuzję. Dosłownie wygląda to tak, że jeśli poczuję jakieś ukłucie w kolanie to momentalnie przestaję wykonywać to ćwiczenie. I oczywiście to nie jest tak, że unikam w planie ćwiczeń na nogi - po prostu pewnie wykonuję ćwiczenie na max 70% możliwości :<

