Mam dość debilne pytanie do #psiarze z miast - co robicie jak wasz pies zdechnie? Ja u siebie na wsi kopie dół, ładuje na taczki, wywożę, odmawiam miłe słówko i zakopuje normalnie a na tym sadze drzewko. A w mieście co, sprochowanie i do domu czy jakiś psi cmentarz? Pytanie to nie bait, serio. Ja przynajmniej jak zrywam bez, to wiem że z drzewka na Sabie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)PS: Żółwia zakopałem w ogródku w pudełku po herbacie i ostatnio akurat musiałem przekopać tamtą część, kurła zniknął a miałem nadzieję na fajną popielniczkę. #kiciochpyta #psy

