Nie mogę spać, bo myślę. Zawsze starałam się wierzyć w dobro ludzi i jeszcze pol roku temu miałam świetną pracę. Niestety zmieniłam ją. W nowej pracy poznałam tylu złych ludzi i zostałam finalnie oszukana przez samego managera. Sprawiło to, ze moja samoocena i wiara w ludzi jest w ruinie. Na dodatek opiekuje się chora przyjaciółka, która strasznie narzeka. To tez obniża mi nastrój. Nie mam źródła utrzymania i wiary ze będzie lepiej. Chodzę do psychologa choć niedługo zabraknie mi kasy i biorę leki. Ale może wy mi coś doradzacie jak odzyskać wiarę w ludzi i w swój los :(#niewiemjaktootagowac

