Opublikowane

Jak odnaleźć szczęście i spełnienie w życiu?

Chciałem się tylko podzielić przemyśleniami, bo nigdy nie czułem się szczesliwszy niż wcześniej, do tego stopnia jak to mówię, osobom które mnie znają, to twierdzą że na pewno mi czegoś w życiu brakuje.Tak do 28 roku życia zarabiałem w miarę ok, miałem jakieś zwiazki, dosyć regularnie niezobowiązujące relacje, lecz jako 20 paro latek musiałem się nieźle nagimnastykować, by osiągać taki status. Była dostrzegalna różnica pomiędzy tam jak kobiety mnie odbierają, a nie pomagało też małe doświadczenie życiowe i brak doświadczenia w odbieraniu własnych emocji. Jak skończyłem te 30 lat to akurat tak wyszłon, że zacząłem zarabiać po prostu lepiej, nie stresując się przy tym prawie wcale. Na poczatku roku rozpadł się mój dłuższy związek, z kobietą która była dosyć wartościowa, a powodem myślę było to, ze powiedziałem otwarcie, że nie chcę teraz dzieci, bo niezbyt do siebie pasowaliśmy. Miałem wtedy parę miesiecy dołka, gdzie nie widziałem co że sobą zrobić. Dalej cisnąłem inwestycje za nadwyżki finansowe, i postanowiłem pójść na kompromis z życiem, a mianowicie wdrażać, to co dawało mi zawsze radość, czyli podróżowanie po swiecie i poznawanie ludzi. Wynajmuję mieszkanie, zero kredytów i innych zobowiązań finansowych, dopiąłem dbanie o siebie, treningi, rutynę pozwalającą czuć się fizycznie i psychicznie lepiej. I wiecie co? Okazało się, wbrew tutejszej opinii, że młodsze laski (nawet 17 letnie, ale głównie 25 letnie około) po prostu na mnie lecą. Siedzę sobię w spokoju w czystym mieszkaniu, planuję sobie taką podróż budżetową, w stylu backpackerskim, gdzie zbierają się ludzie z krajów zachodnich, Australii, USA i bedąc w takim otoczeniu nikt nie patrzy na mnie, że wololo starszy koleś jest młodszym środowisku, a wręcz przeciwnie. Dało mi to dużo do myślenia, bo mogłem jeszcze do niedawna żyć wbrew swoim przekonaniom i skończyć z laską, która po prostu chciała miec dziecko, czas wolny spędzać głównie na wyjazdach do swoich starych, wieczorami oglądać netflixa. Bania mi paruję jak sobie pomyślę, że wiele osób decyduje się na jakieś tam życie, bo co ludzie powiedzą, tak nie wypada, boją się samotności. Oczywiście wiem, że może mi się to znudzić i zapragnę stabilnego związku, ale faktycznie czuję że mam na to czas, patrząc na to, że laskom wcale nie przeszkadza mój wiek, a wrecz odwrotnie. Wniosek taki, że zadbanie o własne zdrowie i finanse to klucz dla faceta, by cieszyć się satysfakcjonującym życiem. Jeśli miałoby być tak że już nigdy nie będę chciał żyć inaczej, to biorę za to odpowiedzialność i no trudno, nie będzie żony, oraz dzieci. Nie piszę tego, żeby przekonać kogos do moich przekonań, bo uważam że są w miarę niszowe, i ktoś może uznać że nie tędy droga, ale mam znajomych którzy mimo że mają wkurzające żony, i otwarcie mówią po alko że z dziećmi to był błąd to dalej ich wspieram, ale w głębi duszy widzę w nich siebie, gdybym tylko dał się namówić na dziecko z laską, ktorej rodzice byli grzecznie mówiąc zjebani, a ona sama najchętniej wysłałaby mnie do pracy na nadgodziny w imię dobra rodziny. Teraz siedziałbym i wpadał w marazm, zamiast planować sobie życie po swojemu. Spokój wewnętrzny jest wart wiecej niż się może wydawać, a może nawet to jest to słynne szczescie. Róbcie to co czujecie sami, jeśli jest to rodzina to fajnie, a jak chcecie się spełniać poznając kobiety, zwiedzając świat to kurwa to róbcie.#zwiazki
06

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (8)
mirko_anonim
Opublikowane
oryginalny-nomada-78 pisze:
czy serio twoją uniwersalną radą jest:
@LeVentLeCri: nigdzie nie pisałem, że to uniwersalna rada na zlo swiata, ale jego teza było, że podróże i taki lifestyle jak opa to coś nieosiągalnego.W Polsce jest coś takiego jak mistrzostwa autostopowe i tam setki 19 latkow sie scigaja autostopem gdzieś tam.
można mieć tak naiwne myślenie, żeby jednostkowe przypadki niecodziennych i ryzykownych decyzji przedstawiać jako uniwersalną receptę na problemy z samotnością, czy cokolwiek to ma wg ciebie rozwiązać
@LeVentLeCri: chyba wg Ciebie, bo nigdzie nie pisałem że miałoby to cokolwiek rozwiązać. Moja teza było, że lifestyle opa jest na wyciągnięcie ręki
Takie historie można traktować jako pewną inspirację czy motywację do zmian, może nawet dowód, że czasami się da
@LeVentLeCri: sam to tak traktuje, bo nie mam takiego zdrowia jak ten typ i gdybym spal tak jak on, czasami na lawkach to bym umarł na zapalenie płuc. Mi było w laminowanej lodce zimno w nocy, a on spal na lawce i mu było ciepło
dla Twojej wiadomości byłem w około 30 krajach, nie na stopa tylko NORMALNIE jak człowiek w hotelach wysokiej klasy
@Dietetyq: gratuluję (serio, bo ja nie byłem nigdy poza Europa), nigdy od kilku lat nie mogłem Cie przejrzeć i zrozumieć czy Ty jesteś przegryw czy wygryw. Balansujesz na granicy chwały i upadku niczym Numenoryjczycy
mieć kredyt i 2 dzieci
@Dietetyq: jak ktoś sobie nasra do życia to troche niech się nie dziwi ze śmierdzi (patrz tezy z wątku w którym jesteśmy)I ps dzięki za mema, pasuje. Też nie umiem żonglować
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-lider-96 pisze:
@Dietetyq: czy ty jestes w stanie przeczytac to co napisales bez fragmentu ze swoim nickiem i dostrzec ze robisz projekcje zeby uniknac sedna?jedyny problem jaki masz z zrealizowaniem tego lifestyle jest mental. Masz dwie rece, dwie nogi, hipotetycznie umiesz rozmawaic po angielsku bo tego ucza w polskiej szkole Jedyne co Cie powstrzymuje to fakt, ze zamiast uzalac sie nad soba na wykopie musialbys zmarznac, zmeczyc sie, zmierzyc z trudnosciami, wlasnymi slabosciami, z innymi ludzmi i z samym soba. I zadne projekcje na innych, na cejorskiego, na to co zrobia inni, jakie oni podejma decyzje, jakie sa statystyki dot wyborow zyciowych tego nie zmienia. Ty tego nie zrobisz bo ci sie nie chce. Bo tylko lubisz piep rzyc o tym jakie zycie jest zle, jakie podroze sa niedostepne. Mysle ze najgorsze dla Twojej psychiki w punkcie w ktorym jest teraz byloby to, ze gdybys to zrobil to udowodnilbys sobie ile potrafisz, w jak trudnych warunkach (zachodniej cywilizacji XD) potrafilbys przetrwac i nie bylbys tym samym przegrywem co teraz. Na sama mysl ego jest przerazone dezintegracja tozsamosciDlatego gdy teraz sie zderzasz z mysla (tylko mysla), ze wystarczy wstac i jechac autostopem na drugi koniec europy, zonglowac i szukac lodki na karaiby powoduje u Ciebie dysonans poznawczy - bo musisz obronic psychike i wytlumaczyc sobie, ze ty tego nie robisz, bo statystycznie malo osob tak robi albo bo trzeba byc cejroskim zeby tak zrobic (XD)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
oryginalny-nomada-78 pisze:
Ty naprawdę myślisz, że ile osób na 100 by taki lifestyle wybarło i takie coś zrobiło
@Dietetyq: ale jakie to ma znaczenie i co próbujesz dowieść taka argumentacja (Argumentum ad populum)?Mówiłeś ze to niemożliwe, wymagające, a rzeczywistość pokazuje, ze to proste jak drut. Ja wiem, że masz teraz dysonans poznawczy ale co ma projekcja na cejrowskiego i stan wojenny do rzeczy? Wtedy paszport miala garstka ludzi. Nie dało się pojechać autostopem na drugi koniec Europy i żonglować na rynku, teraz się da. Chyba nie masz zakazu wyjazdu z kraju?
raczej 99,99%
@Dietetyq: znowu Argumentum ad populum. Co to ma do rzeczy?!
tylko go własne partykularne interesy
@Dietetyq: mocne slowa Jak na kogoś kto przed chwilą dwa razy sie odnosili Argumentum ad populum XDDDD Najlepsze w anonimowych jest to że nie możesz dać na czarno i sie schowac przed własnymi błędami poznawczymi, projekcjami i sprzecznościami w przekonaniach, wymowkach
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
oryginalny-nomada-78 pisze:
. A skoro poznnaie kogos bylo moim celem to jak mi sie nie udawalo to mnie to dolowało
@mirko_anonim: przecież to jest definicja desperacji Mogłeś z typami zwiedzać, a potem z typami pic piwo w barze i z typami wyrywać, ale zamiast robić coś fajnego to sie skupiles na byciu przegrywemGdybyś lubił podróżowanie to robienie tego samemu by było nadal fajne, więc byłbys zadowolony i ludzie by się do Ciebie garneli
ludzi ktorzy nikogo nie potrzebują (są tacy).
@mirko_anonim: na pewno nikt nie potrzebuje humorzastego desperata
dlaczego nie ma tutaj ani jednego komentarza piętnującego takie wybory życiowe i ich wpływ na demografię?
@mirko_anonim: bo wszyscy mają to gleboko w dupie. Demografia to problem medialny. Myślisz że ludzkość sobie nie poradzi jak populacja na ziemi spadnie poniżej 6mld? (Tyle było ludzi jak byłem mały)
zmarnował młodej kobiecie kilka lat życia kiedy ona była z nim bo pewnie myślała,
@mirko_anonim: chyba widziała jak sie dzieci robi, jak doprowadzić do koncepcji? Jak nie widziała to lepiej żeby się nie rozmnażała i tak
Wyobrażacie sobie co by tu się działo gdyby to kobieta tutaj napisała
@mirko_anonim: bylby wulkan frustracji od frustratow, niebywale
nie zwyzywaliście go tylko dlatego, że jest facetem
@mirko_anonim: nie, bo mamy to w dupie, a ty jesteś obłokana potrzeba walidacji i przez to też nie będziesz mieć dzieci
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zręczny-filozof-88 pisze:
Wykopki, powiedzcie mi dlaczego nie ma tutaj ani jednego komentarza piętnującego takie wybory życiowe i ich wpływ na demografię?Typ pisze open textem że zmarnował młodej kobiecie kilka lat życia kiedy ona była z nim bo pewnie myślała, że zbliża się w ten sposób do zostania żoną i matką. Teraz one pewnie też jest po 30 i nie ma już dużo czasu na zaczęcie od nowa tego cyklu pt. znalezienie kogoś, poznanie się, ślub, dzieci.Wyobrażacie sobie co by tu się działo gdyby to kobieta tutaj napisała że wysłała na drzewo wartościowego faceta który chciał założyć z nią rodzinę żeby teraz móc „podróżować po świecie z ludźmi z USA”? xDUświadomcie sobie trochę może swoje podwójne standardy, zanim zaczniecie chwalić takie idiotyczne postawy życiowe jak opa - nie zwyzywaliście go tylko dlatego, że jest facetem. Change my mind.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
silny-filozof-81 pisze:
Bylem na dwóch tripach w azji samotnie i było to frustrujące. Samemu zwiedzanie to nuda i tez chcialem kogos poznac na miejscu i tu był problem. Po pierwsze w grupie backpackersow z fb/hostelach zawsze było conajmniej kilku takich jak ja, ogolnie wiecej niz kobiet. Oni wszysyc byli glośni atencyjni, zwlaszcza ci z USA czy latynosi byli easy going, dominowali inne towarzystwo i wyrywali sobie kazda wolna dziewczyne blokujac innych, ja dynamiczny to sobie bylem w PL ale nie tam. A skoro poznnaie kogos bylo moim celem to jak mi sie nie udawalo to mnie to dolowało zwlaszcza jak jakas mi wpadla w oko a nie dla polaka to inpotem widzialem jak jechala z innym.Wiec samemu jest lipa, jak kogos szukasz to jest JESZCZE GORZEJ. Taki trip jest moze fajny dla pustelnikow i ludzi ktorzy nikogo nie potrzebują (są tacy).
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
oryginalny-nomada-78 pisze:
Czy to jest opinia?
@rozrabiam: nie. To teza, która można udowodnić.Opinie (oceny) dotyczą ludzi
99% facetów nie ma wyboru między spoko związkiem ze stateczną partnerką która jest gotowa na dziecko vs podróże w stylu backpakersim z ludźmi z Australii czy USA xd
@Dietetyq: po pierwsze to on nie miał go wyboru spoko związku, a po drugie to backpakera teraz spotkałem z Polski w marinie Gibraltar. Spal na ławce, myl sie w porcie, żonglował w centrum i z tego mial na jedzenie. Szukał łódki na Karaiby...Naprawdę tak dużo twoim zdaniem wymagają podróże? Umieć gadać po angielsku i żonglować
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-lider-96 pisze:
mówię, osobom które mnie znają
@mirko_anonim: po co im to mowisz?
to twierdzą że na pewno mi czegoś w życiu brakuje.
@mirko_anonim: opinia - jak wszystkie opinie innych ludzi sluzy do manipulowania toba. Realnie i z logiczna obiektywnoscia, oni nawet nie sa w stanie tego stwierdzic, bo nie sa Toba, to chocby chcieli moga miec racje tylko na zasadzie fartownego trafienia w prawde
Tak do 28 roku życia zarabiałem w miarę ok, miałem jakieś zwiazki, dosyć regularnie niezobowiązujące relacje, lecz jako 20 paro latek musiałem się nieźle nagimnastykować, by osiągać taki status.
@mirko_anonim: to nie ma nic wspolnego z poczuciem szczescia. Mozna miec wszystko i byc nieszczesliwym.
bo niezbyt do siebie pasowaliśmy
@mirko_anonim: to po co z nia byles XD
Siedzę sobię w spokoju w czystym mieszkaniu, planuję sobie taką podróż budżetową
@mirko_anonim: franczesko dagrasso normalnie
w takim otoczeniu nikt nie patrzy na mnie, że wololo starszy koleś jest młodszym środowisku, a wręcz przeciwnie
@mirko_anonim: wszyscy maja to glebiej niz w D. Idz sobie na studia w wieku 40 lat to dopieor zobaczysz inny niz na wykopie swiat
a wręcz przeciwnie.
@mirko_anonim: watpie zeby wykopek mogl zrozumiec, ze bedac starszym latwiej zaimponowac mlodym
Wniosek taki, że zadbanie o własne zdrowie i finanse to klucz dla faceta, by cieszyć się satysfakcjonującym życiem
@mirko_anonim: a o co innego niby by bylo warto dbac?
Nie piszę tego, żeby przekonać kogos do moich przekonań, bo uważam że są w miarę niszowe
@mirko_anonim: nie sa
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

app2bc07o2q0nhpzxmjjntby

Dodane: 3 października 2025 - 05:14:01
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy