Mój znajomy pochodził codziennie na siłownię przez tydzień stosując swój autorski, plan:3 ćwiczenia na klatkę: wyciskanie sztangi, wyciąganie hantli na ławce prostej i pod kątem. 3 na plecy: wiosłowanie, lat pulldown.Po 2 na biceps i triceps.1 ćwiczenie na nogi i tutaj trzeba uważać, żeby móc chodzić na następny dzień po 3 seriach leg press.Co myślicie?( ͡° ͜ʖ ͡°)Planuje ćwiczyć codziennie tam bo nie ma co robić.Obowiązkowo zawsze musi być wyciskanie sztangi i wiosłowanie a resztę ćwiczeń wymyśla na bieżąco. Nie może się doczekać, aż w przyszłości będzie wyglądał jak kulturysta. Reszta też jest dopięta, dietę liczy mniej więcej danie np. chrupiący kurczak, ale sosu już nie a leje tyle, że ma zupę. Mało śpi. Jeszcze biegał codziennie przed snem, ale jak jego partner do biegania zrezygnował to już mu się nie chce. Żadnego poradnika na YT nie obejrzał, tylko robi po swojemu.Tydzień wytrzymał takiego sportowego tryby życia. Następnego już nie chodził codziennie poszedł, gdyż nie miał z kim a samemu się nie chciało, a innego dnia jedzie brata odwiedzić i pójdą do zoo to nie będzie kiedy ćwiczyć.Mnie śmieszy bo wszystkim gada jaki z niego sportowiec teraz i wszystkich namawia na siłownię. Wiem też, że to nie jego pierwsza taka faza, oraz wygląda od kilku lat tak samo czyli ma widoczną nadwagę. #mikrokoksy #silownia

