Opublikowane

Jak marihuana pomogła mi w walce z problemami ze snem

#marihuana #medycznamarihuana #ziolo #wykopjointclub Coraz więcej tu wpisów w stylu "wreszcie rzucam zioło". Mam pytanie: ile wy tego zażywacie i jak, że macie z tym problem? Serio pytam.Ja sam wapuję marychę już kilka lat codziennie i fakt, że był taki okres na początku, że jarałem zaraz po robocie aż do snu, ale z czasem po prostu odechciało mi się tak tego zażywać. Na dzień dzisiejszy marychę traktuję jako "lekki zjazd" tuż przed snem. Dzięki temu rzuciłem tabsy na sen na receptę i mój stan snu polepszył się, a praktycznie wrócił do stanu pierwotnego - czyli dobrego. Śpię po 7-8h, mam normalne sny, wysypiam się. Lekkie spizganie godzinę przed snem (o tej porze wyłącznie wapuję) to tylko bonus by się rozluźnić i zasnąć jak dziecię. Śmieszne trochę, że na początku łaziłem po recepty by mieć legalne spizganie, a ostatecznie maryśkę faktycznie zażywam jako lekarstwo. Więc dziwi mnie trochę, że niektórzy tak mocno weszli w tolerkę - u mnie zminimalizowanie dziennego przydziału weszło z dnia na dzień bez problemu. W sumie gdyby nie to, że mam problemy z prawidłowym snem i nic wcześniej na to nie pomagało, to pewnie bym w ogóle nie wapował - bo to jednak jakieś koszty.
13

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

zceet3z689ozqiew517fz9jx

Dodane: 28 marca 2026 - 11:06:18
Opublikowane

Autor był widziany5 miesięcy temu

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy