Opublikowane

Rzucam zioło – czas na przerwę i nowe spojrzenie na życie

Witam. Chciałem powiedzieć, że dzisiaj rzucam zioło, chce sobie zrobić przerwę. Ostatnie 3 lata paliłem codziennie pomijajając wyjazd na wczasy za granice. Wtedy nie palę przez 7-9 dni i to jedyny okres w roku gdzie nie palę. Co ciekawe wcale mnie wtedy nie ciągnie, palę rok i potem tydzień bez problemu żadnego. Ale masz nowe środowisko, jest fajnie, masz co robić i nie masz potrzeby bo masz zajęcie i się cieszysz bez tego.Teraz postanowiłem zrobić przerwę- zauważyłem pewne minusy zdrowotne i muszę sprawdzić czy się poprawi jak przestanę palić czy nie. wtedy będę widział czy to była wina zioła. - druga sprawa to słaba jakośc jest. Szansa na trafienie dobrego towaru 12%. na 24 próbki, 2 oceniłem na 7.5/10 jedną na 7/10 reszta 2-5.5/10. Jakby to było dobre zawsze to by zmieniało postać rzeczy, a tak często kupię i nie jestem zadowolony. Tak jak teraz np, oceniam na 3/10 skończyło się już i nie mam nic.- kiedyś paliłem z przerwami typu pół roku palenia, pół roku przerwy, czy rok palenia, rok przerwy. ale życie te 3 lata temu pozmieniało się tak, że stwierdziłem że pierdolę będą palił codziennie bez przerw aż do śmierci bo nic innego od życia nie mam.W każdym razie zawsze taka przerwa to był taki reset inne spojrzenie na życie czy podejście. Chce właśnie uzyskać ten inny obraz życia, zwłaszcza, że zmiany życiowe poczyniam, zmiana pracy itp, więc wydaje mi się że będzie korzystne aby być bardziej "wolnym" a nie być uzależnionym od ziołaTakże tyle z moich wypocintrzymajcie kciuki abym nie zachowywał sie jak ćpun na głodzie. domniemam że tym razem będzie trudniej. Z reguły pierwsze dwa tygodnie jest z górki, potem robi się trudniej. Ale mam co robić w najbliższym czasie.#wykopjointclub #marihuana
48

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

fe7fm7gkyfhqocfrfx31z65p

Dodane: 26 marca 2026 - 11:30:56
Opublikowane

Autor był widziany5 miesięcy temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
zawzięty-szermierz-18 pisze:
Co ciekawe wcale mnie wtedy nie ciągnie, palę rok i potem tydzień bez problemu żadnego. Ale masz nowe środowisko, jest fajnie, masz co robić i nie masz potrzeby bo masz zajęcie i się cieszysz bez tego
@mirko_anonim: wytrzymać tydzień z nastawieniem, ze potem będziesz znowu jaral jest dużo łatwiej
jak tak można w ogóle funkcjonować? W sensie codziennie jarając
@kierowca-smieciarki: normalnie. Po pierwsze bardzo rosnie tolerancja. Po drugie bycie upizganym przed ważnym spotkaniem biznesowym podwójnie wyzwala dużo adrenaliny i to dodatkowo podnieca Po trzecie samochodem się jeździ bezkolizyjnie po dawkach thc które nie sa inhalacja ekstraktów. Reasumując w 95% sytuacji społecznych poza taka czysta nauka nowych trudnych rzeczy to nie przeszkadza. W nauce poza tym ze upośledza pamięć to jednak podbija dopamine co sprawia że mimo wszystko masz większą determinację do nauki godzinami nudnych rzeczySzczerze mówiąc z perspektywy osoby z 25 lat doświadczenia to najbardziej przeszkadza ziolo w interakcjach społecznych, ale nie w urzędzie czy na spotkaniu biznesowym gdzie ustalasz agende lub jest ustalona tylko na prywatnych spotkaniach gdzie są nowi ludzie. To czy oni pala nie ma znaczenia.. Ciężko nawiązać nowa więź. Nie jest to niemożliwe, ale jest statystycznie trudniej. Oczywiście ktoś może sypać anegdotkami że poznal szybko i głęboko ludzi po thc ale mówię ogólnie
druga sprawa to słaba jakośc jest. Szansa na trafienie dobrego towaru
@mirko_anonim: to gdzie ty niby mieszkasz? W Polsce jest legalne zioło w aptekach i masz do wyboru do koloru. Na dzień sativa, na wieczór Indica. Mocne, słabe, hybrydowe.... I za granicę też weźmiesz
Z reguły pierwsze dwa tygodnie jest z górki, potem robi się trudniej
@mirko_anonim: moim zdaniem odwrotnie. Pierwsze dwa tygodnie mam chandre, jestem nerwowy, nie jestem soba, wszystkich bym pozabijał Potem już jestem normalny, trzeźwy i tak trzymam już dłuższy czas
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy