Wpadł spadek i chciałbym sobie kupić lub zbudować dom.Nie znam tematu zupełnie, nic, a nic. Całe życie mieszkałem w bloku.Mam parę dylematów i niewiadomych. Miasto powiatowe ok. 100tys. W mieście domy są bardzo drogie. Ceny po ponad milion, często blisko 2 milionów za kostki z prl. Bardzo mało taki ofert jest, raptem przez ostatni rok widziałem kilka które zniknęły dość szybo. Ciężko też znaleźć coś archiwalnego z danej ulicy czy nawet osiedla. Chyba jest wzięcie. Miasto by mi pasowało bo rozwiązuje kwestię dojazdów ale raczej mało realne aby trafić coś rozsądnego cenowo.Domów za miastem jest więcej. Ale też mogę się "budować". Tylko ktoś by musiał poprowadzić mnie za rękę, jakiś doradca, oczywiście za opłatą. Dziwi mnie kwestia działek. Np. są puste pola i nagle się ktoś buduje, a nigdzie nie spotkałem aby ktoś sprzedawał działki. Są osiedla domków i pomiędzy nimi puste działki ale nikt ich nie sprzedaje. Nie wiem czy ktoś wykupił aby nikt się nie pobudował obok czy o co chodzi. Jak dotrzeć do właścicieli takich działek? Mam parę upatrzonych i chętnie bym dobrze zapłacił więcej za takie które mi pasują najbardziej.Co jeszcze powinienem wiedzieć, co wybrać, na co zwracać uwagę.#nieruchomosci #dom #pytanie

