Uszczegóławiając wpis z dzisiaj o podejściu do znajomości z płcią przeciwną, będąc w związku, rozumiem, że każdy jest inny i niektórzy uważają to za nadmierną zazdrość. Dlaczego mnie to tak boli? Bo parę z tych ,,znajomych'' jest poznanych na Tinderze, a druga połówka podkreśla, że to nic złego napisać raz na pół roku ,,co tam?'' z taką osobą i liczą się intencje, a jeśli ktoś nie ma złych intencji i pisze z kimś normalnie, to to nic złego. Niestety, ale osoba, z którą jestem w związku faktycznie jest bardzo towarzyska do wszystkich, ale bolą mnie te znajomości z tych aplikacji, mimo że nie utrzymuje z nimi kontaktu na co dzień, ani się nie spotyka z nikim 1:1, to i tak mam problem z tym, że dla mojego spokoju nie potrafi jakoś tych znajomości zakończyć, uciszyć całkowicie, usunąć z social mediów.#zwiazki #tinder

