Stanąłem przed pewnym dylematem.Aktualnie poszukuję pracy i mam do wyboru:a) staż z UP w sądzie przy pracy w archiwumb) pracę na etat na poczcie jako pan przy okienkuCo do a) z jednej strony lubię papierkową robotę, tylko ciężko się wbić jak nie ma się doświadczenia, z drugiej strony wiem, że raczej będzie zerowa szansa na późniejsze zatrudnienie, bo mam znajomego, który pracuje w sądzie i zna realia. Natomiast mam nadzieję (nie wiem czy słusznie), że chociaż to jakoś będzie wyglądać w CV, że robiłem pracę biurową i może to zwiększyć moje szanse na zatrudnienie na podobne stanowisko w przyszłości.Co do b) no to nie powiem, wolałbym papierkową robotę niż użeranie się z klientami wkurzającymi się, bo dostali awizo od listonosza, no i poczta nie ma ostatnio dobrej passy, ale niewątpliwą zaletą względem a) jest to, że będzie to normalna praca na etat.Wiem, że trochę wybór między dżumą a cholerą, ale co byście zrobili na moim miejscu?PS. wiem, że obydwie prace są za marne grosze. Załóżmy, że w tym przypadku pieniądz nie gra roli.#pracbaza #pytanie #sad #poczta

