#luszczyca #medycyna #pytanie #dermatologiaMoże i ultra głupie, ale nie znam się.Choruję na łuszczyce od ok. 15 lat. Dotychczas zmiany nie były obszerne, mam je w miejscach szczególnych (skóra głowy, pachwiny) i na łokciach. Choć obecnie są zaleczone, to zazwyczaj jak się pojawiają to w tych samych miejscach, nie rozprzestrzeniają się mocniej, sporadycznie pojawiają się w nowych miejscach, ale i tak niewielkie i po jakimś czasie znikają i nie wracają już w tych miejscach.Skoro niezmiennie od wielu lat mam zmiany na tym samym obszarze, to mogę przewidywać, że ta choroba w przyszłości nie będzie miała tendencji do atakowania całej skóry i że szanse na to, że obejmie znaczny procent skóry są niewielkie czy nie jest to do przewidzenia i może się zdarzyć, że za 10 lat mój system autoimmunologiczny dowali i zmiany zajmą mi 80% ciała?Chodzi mi o prawdopodobieństwo. Skoro w moim przypadku od 15 lat przebieg jest stabilny, to jestem ciekawa, czy mogę zakładać, że tak pozostanie podobnie przez następne 15 lat czy to jedna wielka loteria.Wiem, że nie da się przewidzieć z pewnością i że ta choroba zależna jest od wielu czynników i od odporności, która na starość jest niższa, ale może jest jakaś zależność?

