Opublikowane

Gdzie znaleźć idealną żonę?

Mój kolega ma żonkę. Sponsoruje jej wygodne życie. Żonka ładna, zawsze zadbana i seksowna. Z natury uległa i mało konfliktowa. Lubi domowe rzeczy. Kiedy popiliśmy i pytałem o więcej szczegółów. Mówił, że seks świetny i pozwala mu na wszystko. Nie boli jej głowa. Jedno dziecko mają, nigdy się nie zabezpieczali, kończy gdzie mu się podoba. Może zrobić więcej dzieci jak będzie chciał. Pytałem się gdzie się szuka takich bab i jak on to zrobił. Gość nie ma 180cm wzrostu. Ma lekką nadwagę. Zarabia dobrze ale mniej niż 20k na rękę. Mówił, że tylko jedną taką poznał w swoim życiu i że to prawdziwa miłość. Więc ja pytam was gdzie są takie kobiety? Też chcę taką żonę. #zwiazki #pytanie
220

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (10)
mirko_anonim
Opublikowane
odkrywcza-społeczniczka-39 pisze:
co oznacza równorzędny partner?
@Rudz1elec taki, którego nie traktujesz z góry/jak dziecko, którego zdanie jest tak samo ważne jak twoje, którego szanujesz i nie próbujesz ułożyć pod siebie, z którym wspólnie szukasz rozwiązań i kompromisów.
Z popularności gowno książek jak 365 czy inny grey, mitywu pięknej i bestii, mam wymieniać dalej?
Już pomijając to, że dla wielu kobiet te książki to jakiś chłam, po który by nie sięgnęły, to one przede wszystkim przedstawiają pewne fantazje seksualne, a nie model związku, który się każdej marzy. To jest po prostu porno dla kobiet. Chłop obejrzy BBC czy gang bang, ale to nie znaczy automatycznie, że chciałby to wcielać w życie ze swoją partnerką. Tak samo to działa z tym, co ty wymieniłeś. I choć nie wątpię, że znajdą się zwolenniczki podporządkowania się mężczyźnie w każdym aspekcie, to zdecydowanie nie jest to reguła.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nieustraszona-analitka-84 pisze:
@Rudz1elec dorosła kobieta bez jakichś deficytów nie potrzebuje być wychowywana, a szuka równorzędnego partnera. Ty byś chciał, żeby ktoś cię traktował protekcjonalnie?
Przecież połowa kobiet o tym fantazjuje aby być posłuszna.
Skąd ty to wytrzasnąłeś? Chyba że mówisz o preferencjach łóżkowych, ale to nijak ma się do życia i chęci bycia posłuszną i podporządkowaną mężczyźnie
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjna-wygrana-97 pisze:
@Rudz1elec mnie nie razi, kiedy facet wiąże się z Azjatką czy młodszą, ale jak traktuje kobietę (niezależnie od jej narodowości czy wieku) jak dziecko, które chce sobie podporządkować i wychować
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uporządkowany-projektant-61 pisze:
@sumienny-opiekun-83 Nie, nie oddaję jej "pół wypłaty". Po prostu dałem kartę podpiętą do mojego konta i robi zakupy z mojej karty. Ma też swoje oszczędności, bo przed dzieckiem normalnie pracowała. Co do składek to pokrywa je jej pracodawca, bo w Polsce można mieć urlop wychowawczy do 6 roku życia dziecka. Poza tym nawet jeśli by nie pokrywał, to samemu można podpiąć żonę pod swoje składki jako "członka rodziny".Nie rozumiem o co chodzi z "waleniem na hajs", rozwiń myśl, to ci odpowiem. Ale nie widzę, by ktokolwiek w tej relacji czuł się oszukany. Dodatkowy hajs np. z wcześniej wspominanego biznesu, prawie zawsze idzie na jakąś wspólną zachciewajkę, typu wakacje.Odpowiadając po kolei, jak się dzielić:1) zarobkami - tak jak napisałem powyżej2) majątkiem - mamy wspólnotę małżeńską, więc 50/503) podziałem pracy - ja zarabiam kapuche, ona zajmuje się domem i dzieckiem4) opieką nad rodziną - też głównie żona ogarnia, ale staram się spędzać z dzieckiem najwięcej czasu ile tylko mogę (nie bo muszę, tylko bo chcę)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
kulturalny-twórca-77 pisze:
@ED_HMC haha jasne, wszyscy tacy niewinni xD tak prawda jest taka, że tacy właśnie szukają sobie baby do wychowania. Ma być uległa, zawrzeć japę i nigdy nie wyrażać sprzeciwu, najlepiej by wypinała się też na zawołanie, bo wielki pan domu sobie akurat zażyczył. Podtrzymuję swoje zdanie, śmieszne wypierdki męskopodobne, nie radzą sobie z normalnymi kobietami, to muszą mieć jakąś uległą mulicę, która zrobi wszystko tak, jak poganiacz sobie zażyczy. Więc nie odwracaj kota ogonem, dokładnie o to chodzi - niedojrzałym i nieporadnym typom marzy się jeszcze głupsza klacz, żeby nie zrozumiała z jakim podludziem ma do czynienia.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
kulturalny-twórca-77 pisze:
xD ja się nie dziwię, że taki problem ze znalezieniem baby mają niektórzy, skoro wam się de facto dzieci marzą xD z tego co wiem, to szukaj w jakichś Tajlandiach czy na Filipinach, tam są takie "tradwifes" które są uczone dokładnie takiej uległości, w podzięce za wyrwanie z biedy. Ale serio, czytanie takich wpisów sprawia, że rzygać mi się chce, gdzie ta męskość, gdzie ten charakter, żeby umieć żyć z kobietą, która jest partnerką, a nie kolejnym dzieckiem. Obrzydlistwo.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sumienny-opiekun-83 pisze:
Rozumiemy, że połowa twoich pieniędzy idzie regularnie do niej i opłacasz jej składki zdrowotne i emerytalne, skoro zajmuje się waszymi dziećmi i domem. No chyba nie waliłbyś na hajs kobiety, dzięki której w czasie wolnym możesz rozwijać kolejny biznes, bo życiem codziennym zajmuje się ona. Daj dobry przykład wykopkom i opowiedz, jak sprawiedliwie dzielić się zarobkami, majątkiem, podziałem pracy i opieką nad rodziną ze złotą kobietą.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
władczy-marzyciel-18 pisze:
chcesz seksowną fajną żonę, a ty co fajnego możesz zaoferować?
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uporządkowany-projektant-61 pisze:
Tak jak poprzedni komentarz: u mnie to samo, też szara myszka. Poznana przypadkiem, bo koleżanka ją zabrała na imprezę, na której akurat ja też byłem. Od razu się polubiliśmy. Później randkowanie, zaręczyny, ślub, a teraz dziecko. Jest pracowita i sumienna, ale też zdecydowaliśmy że póki co nie musi wracać do pracy. I jest mi z tym bardzo wygodnie, bo ja mogę w pełni skupić się na zarabianiu pieniędzy, a nadmiar czasu przez wydelegowanie jej obowiązków domowych spowodował, że rozwijam sobie dodatkowy biznes, że właściwie lepiej kwotowo na tym wychodzimy, niż jakby miała wrócić do pracy. Serio, nie wyobrażam sobie lepszego scenariusza. Nie jest cud, miód i orzeszki, bo jak to w każdej relacji, kłócimy się czasem, ale potrafimy się godzić dość szybko i co najciekawsze, wyciągamy wnioski, by unikać konfliktów w przyszłości. Jakbym dziś został singlem z jakiegoś powodu, to bym nawet nie szukał kolejnej, tylko wolał zostać starym kawalerem, bo nie wierzę, że znalazłbym drugą taką (zwłaszcza, że widzę z jakimi problemami borykają się moi żonaci kumple).
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
fachowy-uczeń-72 pisze:
ja takową żonę poznałem w szkole średniej. Typowa szaramyszkadlaanonka z klasy.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

gadyjc2p28enur2vgyt8yx7y

Dodane: 3 grudnia 2025 - 14:51:38
Opublikowane

Autor był widziany9 miesięcy temu