Chce się wygadać, nie chce pomocy. Kiedyś to zawsze ja pomagałem w postach, a teraz przyszła kolej na mnie. Musze się wyżalić / wygadać. Jestem w ponad rocznym związku z moją dziewczyną, zamieszkaliśmy razem. W tym momencie jak to pisze jest mi strasznie przykro. Marzyła o kotku, a z racji jej urodzin, świetna okazja, udało się kotek ogarnięty. Nigdy nie cieszyłem się tak mocno jak na dziś, że spełnię jej małe marzenie, zarezerwowany stolik w restauracji, do tego odłożone na futro o którym marzyła no kurde powiem Wam jarałem się. No i jak gromem w pysk, lecimy! JEEEEEEDZIEMY!Przed restauracją, wywaliła tekstem do mnie, że gdzie są kwiaty - mówię, że no chciałem jej kupić futro, to wolałbym zamiast ponad 100 złoty na róże dołożyć stówkę do kwiatów, no i kij odpowiedziała prześmiewczo a no tak, kwiaty zwiędną przecież, kiedyś byłeś inny, lepszy. Nie wkurzyłem się nawet, bardziej załamałem i zwątpiłem pierwszy raz, mając takie wtfW restauracji nie odzywaliśmy się słowem, na koniec dnia jedziemy do jej rodziców (dwa osobne auta), sto lat wszystko, wręczam kotka, przytuliła tylko rodziców, mama się jej pyta a co ze mną to od niechcenia. Potem w końcu mogłem chwilę się z kotkiem pobawić to zasnął u mnie to mi wzięła po 5 minutach. A teraz leżę sam bo w sumie kot w centrum, a ze mną tam kij… Wracając do mieszkania razem, ciągle pretensje o wszystko, czaicie? Płacę za mieszkanie, rachunki, jedzenie. Do cholery posprzątane, wszystko umyte, obiad gotowy na dwa dni, nie musi nic robić.. - zrobi pranie to tyle w sumie. I co?? Pretensje, że nie ODWIESIŁEM KURTKI.A na koniec zdziwiona że nie chce mi się seksu z nią uprawiać, że zasypiam o 23 a ona przychodzi o 2-3 do łóżka dopiero, mam coś takiego, że nie dałbym nawet rady z nią coś robić po takich tekstach i gadce, nawet nie chce mi się przytulać, uciekam od bliskości. Kiedyś przeciągałem organizm swój na seksy, teraz mi się już nie chce, serio. - zwalę se konia.Powiem Wam, pierwszy raz zaczynam wątpić we wszystko, już mi się nie chce starać, tylko chcę mi się płakać bo czuję się jak śmieć. A na prawdę zajebista i dobra dziewczyna, ale zaczyna się jej coś potężnie odklejać w głowie#zwiazki #seks #dziewczyna

