Opublikowane

Frustracje 35-latka: ograniczenia i pragnienie życia

35 lat, całe życie z jakimiś ograniczeniami nie pal bo źle,.nie pij bo będziesz pijakiem, nie pal zielska bo bo potem narkotyki jak kokaina wleci, prostytutki nie, tatuaż? Też nie, unikaj złych typów, i tak kurwa całe życie Boże przecież teraz nie mam niko żeby blanta nie zapalić? Poznać też tak średnio bo każdy zadaje się z palącymi, jestem tak nudny że dziewczyny same rezygnują po miesiącu no bo jak tu zaprosić cho na blanta jak ja nie palę nawet zacząć rozmowy nie idzie bo nie ma zaczepki. Dobrze że chociaż ze wsi się wyrwałem bo bym chyba ze starymi ludźmi gadał jak to oni byli nawaleni za młodu albo poszedłbym do lasu zbierać jakieś muchomory.Od jakiegoś czasu myślę żeby kupić bltanty jointy czy co tam w tym coofee shopie jest i mieć jakieś fabuły z tego życia niż "a bo kiedyś byłem na orliku i biegałem w okol niego na czas " nie da się żyć totalnie, ludzie wychodzą z jakichś nałogów jak fajki czy coś, zdrowe odżywianie, fit ale co to da jak to idzie się zanudzić na śmierć ja nie mam totalnie nic żeby ktoś poczuł u mnie jakaś iskrę, nuda jak flaki z olejem. Co prawda plus taki że nie jestem bardzo zniszczony jak kobiety w moim wieku co zaczęli za młodu ale one przynajmniej zasmakowały życia a ja? DramatChciałem się trochę pożalić #zalesie
06

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

kxi7vizkfgmr1qz339sik0ur

Dodane: 3 sierpnia 2025 - 02:33:34
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy