Opublikowane
Poprosiłem dziś dyrektora zakładu o rozmowę w cztery oczy. Powodem jest fałszowanie przez mojego manadżera, jego zastępcy oraz prawdopodobnie manadżera BHP, dowodów w sprawie wypadku w pracy. Nie wiem czym się to skończy, prawdopodobnie będą mnie chcieli prędzej czy później zwolnić. Ale jestem na to gotowy.A co się stało? W pierwszej minucie pracy po powrocie z urlopu miałem drobny wypadek nie z mojej winy, z powodu którego byłem na zwolnieniu przez kilka miesięcy. Nie chcę się rozpisywać i wchodzić w szczegóły, ale „narzędzie” którego używałem, nie było oznaczone, że jest niesprawne/zepsute. Nie było na nim żadnej informacji o tym by go nie używać i z relacji świadków stało w takim stanie, niezabezpieczone przez kilka dni. Miałem zeznania na piśmie od świadków i zdjęcia miejsca wypadku oraz samego przedmiotu.Po powrocie do pracy ze zwolnienia miałem rozmowę/przesłuchanie w sprawie wypadku, gdzie manadżer BHP bardzo chciał mnie przekonać, że urządzenie zepsuło się gdy je używałem, i że nie było wcześniej uszkodzone. Przesłuchali równierz jednego ze świadków mojego wypadku, który potwierdził im, że urządzenie było zepsute przed moim powrotem do pracy i nie było zabezpieczone.Zlożyłem wniosek o odszkodowanie do firmy ubezpieczeniowej mojego pracodawcy. Moja firma udostępniła ubezpieczycielowi uszkodzony przedmiot (był przechowywany w biurze mojego manadżera od chwili wypadku), ten zrobił zdjęcia i wysłał do mnie/firmy zajmującej się odszkodowaniami. I tu najważniejsze: pracodawca oznaczył przedmiot informacją, że przedmiot jest zepsuty i by go nie używać. Nakleił po prostu kartkę z tą informacją na przedmiocie tak jakbym ja mimo ostrzeżenia i tak go używał co doprowadziło do wypadku. Dziwię się, bo jeśli byłaby to prawda to pracodawca po pierwsze, powinien mnie zwolnić – za używanie przedmiotu, które jest zepsute i niebezpieczne, a po drugie za złożenie wniosku o odszkodowanie i kłamanie w tej sprawie. Ubezpieczyciel odrzucił oczywiście moją prośbę w odszkodowanie, bo przedmiot według nich był właściwie oznaczony oraz była informacja, że jest zepsute i go nie używać.Gdybym nie miał dowodów z postaci zdjęć, oraz zeznań świadków na piśmie, to byłbym na straconej pozycji. Oczywiście szybki e-mail do firmy ubezpieczeniowej z prośbą o zeznania świadków oraz krótkim „sprostowaniem”, na co tamci zgodzili się bez niczego przyznać do winy. Tak więc czekam na odszkodowanie. Cieszę się tylko, że nic poważnego mi się nie stało choć skutki wypadku odczuwać będę jeszcze długo. Gdyby było to coś bardziej poważnego i nie miałbym zdjęć, zeznań świadków zostałbym z niczym…Obiecywałem sobie od kilku lat, że zmienię pracę/zacznę szukać czegoś nowego, ale wpływ na to miało wiele czynników. Poza tym pracuję tu od wielu lat (zacząłem jako zwykły pracownik i przez lata ciągle awansowałem dopóki nie trafiłem na toksycznego szefa obecnego działu, jak się potwierdziło kłamcę, człowieka który jest na stanowisku manadżera z powodu swojego wykształcenia technicznego, bez zdolności i wiedzy o zarządzaniu zespołem), wynagrodzenie nie jest złe a praca lekka i ciekawa, no i lubię robić to co robię. Jednocześnie miałem już dość toksycznego miejsca pracy, gdzie łamane są na każdym kroku przepisy BHP, panuje mobbing i totalna ignorancja ze strony mojego manadżera. Gdy np. zepsuł się nam fotel (wcześniej przez wiele tygodni raportowaliśmy, że potrzebujemy nowy), ten dał nam plastikowe krzesło, podobne do tego na jakim siedzi się w tanich knajpach. Po prostu brakowało mi motywacji by ruszyć cztery litery i rozglądać się za czymś nowym.Nie wiem jaki będzie finał tej sprawy, ale nie sądzę by chcieli pracować w takiej atmosferze. Więc albo zwolnią/zawieszą mnie, albo osobę odpowiedzialną za ten „przekręt”. Nie będzie też miło na dziale kiedy dowie się o tym mój manadżer, ale moje granice cierpliwości zostały już dawno przekroczone. Idę do dyrektora w sumie tylko po to, by w związku z całą sytuacją, poprosić go o uwzględnienie mnie w zwolnieniu grupowym, które ma mieć miejsce w przyszłym miesiącu. Wątpię by się zgodzili, bo nie uwzględnili mojej prośby przy okazji ostatniego zwolnienia grupowego kilka miesięcy wcześniej, zasłaniając się potrzebami firmy itp.Trochę się denerwuję, także trzymajcie kciuki. A co ma być to będzie. Trochę mnie dziwi fakt, że duża międzynarodowa firma pozwala na takie numery, a z drugiej strony poznałem mojego manadżera i wiem, że to osoba nielubiana, fałszywa i kłamliwa, której nikt nie ufa nie tylko na dziale, ale i w całym zakładzie.#pracbaza i trochę #korposwiat
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (8)
mirko_anonim
Opublikowane
P.S. a co do managera i reszty co sfałszowała dowody - dalej sobie pracują, jakby nigdy nic się nie stało, ręka rękę myje... tym bardziej się cieszę, że tam już nie będę musiał pracować.@Strieloka @Escalade @tomszczyk @Ex3_ @satox @turbine
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Strieloka @Escalade @tomszczyk @Ex3_ @satox @turbine Długo nie odpisywałem, bo w sumie to zapomniałem o tym wpisie - z końcem lutego kończę pracę w firmie po 14 latach, firma zaakceptowała moją prośbę o zwolnienie w ramach zwolnień grupowych w grudniu, podpisałem wszystkie dokumenty i na ich prośbę popracuję do końca lutego. Co najciekawsze o zwolnienie starał się też kolega na tym samym stanowisku, ale wybrali mnie, pomimo tego, że on ma mniej lat pracy do emerytury. No ale miałem dobrą kartę przetargową. A kolega siedzi już miesiąc czasu na L4 i nie zapowiada się by szybko wrócił... Dlatego chcą bym został do końca kwietnia, albo chociaż marca. Najważniejsze, że się udało i "uwolnię" się od tego toksycznego miejsca. Dzięki i pozdrawiam
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Strieloka dzięki za miłe słowa
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Wołam plusujących i komentujących: @turbine @satox @Ex3_ @Strieloka @elenath @zybyzy @PanKapusta @Jestem_tu_nowy @Toporny_Drwal @thority @Ghalard @Soko89 @Sniper10200 @slabyslabek @patrol798 @jmms @enzomatrix Niestety dyrektor jest na urlopie do poniedziałku, bardzo chętnie chciał się spotkać, jednocześnie oferując spotkanie z jego zastępcą. Wolałem porozmawiać z dyrektorem, bo dłużej się znamy, ale nie chciałem czekać tak więc jestem po rozmowie z jego zastępcą.Przedstawiłem dowody i opowiedziałem jak wszystko od początku wygląda, że z jakiegoś powodu jestem dyskryminowany i by zatuszować sprawę fałszowane są dowody dotyczące wypadku. Tak się złożyło, że w miedzyczasie wypadł kolejny temat - manager zadzwonił na nadgodziny po inną osobę choć z grafiku powinienem ja dostać te nadgodziny (rok temu złożyłem na to skargę, po wielokrotnych próbach rozwiązania problemu nieoficjalnie z managerem, bo zdarzyło się to przynajmniej czterokrotnie,i wtedy po krótkim dochodzeniu przeproszono mnie i zapewniono, że do podobnej sytuacji już nie dojdzie). Zaznaczyłem, że nie chcę na chwilę obecną tego eskalować i wciągać dział personalny itd.. Powiedziałem, że nie czuję się tu bezpiecznie bo w razie kolejnego wypadku sytuacja się może powtórzyć, i, odpukać, może skończyć się znacznie gorzej. Poprosiłem o zaakceptowanie mojej prośby zwolnienia w ramach zwolnień grupowych. Przyznał mi rację, stwierdził, że jest to oszustwo, a sprawa z nadgodzinami wygląda również nieciekawie, bo zdarzyło się to ponownie pomimo mojej skargi rok wcześniej. Powiedział, że zawsze miał dobre o mnie zdanie i taką ma opinię w zakładzie, i że chyba nie wie wszystkiego co się dzieje u nas na dziale. Obiecał się tym zająć, jednocześnie, co mnie zaskoczyło, nie ukrywając żalu z zaistniałej sytuacji i tego jak ja się czuję. Przeprosił mnie. Co do zwolnień grupowych, nic mi nie obiecał, jedynie przedstawił jaka jest sytuacja i że moje stanowisko pracy jest niezbędne dla dalszego funkcjonowania zakładu. Zgodziłem się, jednocześnie podkreślając fakt, że dalsza współpraca w tym przypadku jest raczej utrudniona, a wręcz niemożliwa.Spotkanie miałem w zeszły poniedziałek, do dziś niczego nowego się nie dowiedziałem, może czekają do poniedziałku na powrót dyrektora. Zresztą sam powiedziałem, że nie musi się spieszyć. Chcę po prostu odejść z firmy bez szkody dla żadnej ze stron. Miał porozmawiać z działem personalnym i oczywiście z osobami, które mogły mieć związek z fałszerstwem. Jak się czegoś dowiem to zawołam.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@satox: na pewno dam znać, czekam na termin spotkania bo obecnie dużo się dzieje w firmie, zwolnienia grupowe itd.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@tomszczyk: nie zależy mi na tym by kogoś wywalili - akurat sytuacja jest taka, że koleś jedyny w zakładzie ogarnia sprawy związane z naszym działem i jest przez to ciężki do ruszenia, zależy im na nim, bo ma wykształcenie związane z procesem, w sumie nic czego nie można się nauczyć. Ale nie zależy mi na tym by go zwalniali i nie wierzę w to, że tak zrobią. Masę osób na niego składało zażalenie, głównie na to w jaki sposób traktuje ludzi i jak się do nich odzywa, jest bezczelny i traktuje ludzi jak śmieci. Ale w tym przypadku w moją sprawę maczał ręce on, a także BHP-owiec. Mój manadżer jest kłamcą i manipulatorem, także jestem ciekawy czy jeśli dyrektor stanie po mojej stronie co zrobią i jak potoczy się sytuacja. Według mnie firma nie będzie chciała byśmy razem pracowali na jednym dziale. W umowie mam zapisane, że przez dwa lata muszą mi wypłacać obecne wynagrodzenie nawet jeśli by mnie zdegradowali na sprzątacza. Ale ja chcę odejść na warunkach zwolnienia grupowego by dostać odprawę i spokojnie szukać nowej pracy.@Escalade: zanim został dyrektorem, był manadżerem na innym dziale gdzie częściej się widywaliśmy, i miło go wspominam. On chyba mnie również. To dzięki niemu, też, jestem tu gdzie jestem, bo docenił moją pracę, i to że potrafię pracować nie tylko gdy ktoś patrzy. Wiem, że wystawił mi dobre referencje gdy startowałem na wyższe stanowisko. Potem sam miał odejść (z tego co słyszałem z powodu konfliktu z innym manadżerem), ale ostatniego dnia firma złożyła mu ofertę pracy na stanowisku zastępcy dyrektora w innym zakładzie, a teraz tak się złożyło, że dyrektorem u mnie w zakładzie. Więc może przez to będzie mu łatwiej zrozumieć całą sytuację.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Ex3_ to jest akurat nielegalne i nawet jeśli bym nagrał to nic nie mogę wykorzystać. Mam wiele dowodów, uzbierało się z kilku lat - maile, reporty itp.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@turbine taki jest plan, nie doczytałeś do końca: akurat jest szansa na zwolnienie grupowe, więc idę do dyrektora porozmawiać o tej sprawie i, że chciałem z tego powodu prosić o objęcie mnie zwolnieniem grupowym (czego odmówili mi kilka miesięcy wcześniej).
Moderator digitallord
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clo5nqwnn01jt0masfvrt5ui5

Dodane: 25 października 2023 - 13:13:59
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy