Zauważyliście w dzisiejszych czasach epidemię samotności?Do 2015 roku jak przeglądałem profile społecznościowe - każda, dosłownie każda ładna dziewczyna była zajęta.W 2015-2020 roku jeszcze dało radę odszukać tą ładną wolną dziewczynę, ale jednak związek... no był kwestią czasu :)Po 2020 roku? Dosłownie epidemia samotności. Niemal każda ładna dziewczyna jest... wolna.Z czego to tak nagle wynika? Czyżby Polacy przestali bądź nie potrafili kochać? Nie ufamy sobie? Nienawidzimy się? Czy związki to coś co spłycamy jako zbędne a sprowadzamy je tylko do przygodnego seksu? O ile dawniej jakoś to wyglądało - tak można zaryzykować stwierdzeniem, że z roku na rok samotność jest promowana.Czasem zastanawiam się, czy to nie wina mediów. Różnoraka promocja LGBT, słynny teleturniej Familiada prowadzi się już nie w 6 osób a w 4 osoby obniżając model rodziny o 33%. W internecie narracja o rozstaniach, problemach w związku, rozwodach. Nic się nie mówi o pięknie związku, już nawet pokazywanie miłości gdzie pary kochają się na zdjęciu na IG czy FB odeszło poniekąd do lamusa a dawniej było super oglądać kogoś w związku. Czy związki przestały uskrzydlać a zaczęły nudzić?#zwiazki

