Panowie, potrzebuje porady.Od jakiś kilku miesięcy spotykam się z różową. Sporo pisaliśmy, później pierwsze spotkanie i tak do dziś. Z biegiem czasu przyszły pierwsze kłótnie, sprzeczki. Nie obyło się bez opowiadań o swoim koledze chadzie, jaki super, jaki fajny, że całowała się z nim i w ogóle. Wszystko okej ale po co zaczynać takie tematy? Mogła o tym opowiadać swoim koleżankom, a nie chłopakowi na którym potencjalnie jej zależy. Do tego doszło puszczanie przez nią typowo smutnych piosenek gdy we dwoje jeździliśmy samochodem po mieście. Piosenki w typie zraniona miłość, zostawił mnie, już nigdy się nie spotkamy. Tego też nie mogłem zrozumieć. Podczas naszych wyjść, spacerów cały czas obczaja przypadkowych ludzi, kiedyś zauważyła jakiegoś swojego znajomego w grupce znajomych i musiała mi o tym powiedzieć. No okej to do zaakceptowania, tylko że tego spojrzenia brakuje w moja stronę.. jakieś kontakty fizyczne? spotykamy się ponad 4 miesiące, intensywnie, bywało tak, że widzieliśmy się ponad tydzień dzień w dzień. żadnego seksu nie było, ja zrobiłem jej kilka razy dobrze palcami i językiem, ale ona w moja stronę nic a nic. co sądzicie? jest jakaś szansa czy powoli to kończyć? bo niepotrzebnie cały czas o tym myślę i się zadręczam. #związki #zwiazki #różowa #miłość #tinder

