Opublikowane

Dziwne doświadczenia w związku – historia z Tindera

chyba najbardziej dziwny zwiazek mialem z pewna dziewczyna poznana na #tinder. Fakt byla bardzo ladna ale od poczatku cos mi w jej zachowaniu nie pasowalo i czulem ze cos ukrywa. W tamtym czasie zarabialem dosc dobrze i na wszystkie zachcianki bylo. Jestem z natury niekonfliktowy, nie mam nalogow takze sielskie zycie miala. Jedyna klotnie jaka pamietam to byla o to ze .... sie nie klocimy :) serio. panna miala zal o to ze w kazdym "normalnym" zwiazku i jej kolezanki przynajmniej raz na tydzien sie o cos kloca a u nas spokoj :) ale najlepsze mialo dopiero nadejść. mialem w robocie ciezki czas bo dopinalem sprawy aby zmienic prace na duzo lepsza - praktycznie podwoic zarobki plus konkretne benefity. ale musialem 2 miesiace ostro zapierdzielac aby dopiac ta zmiane. ona to wyczula. tzn to ze cos jest nie tak ale o zmianie roboty nie mowilem bo to miala byc fajna niespodzianka zwienczona wyjazdem na malediwy i oswiadczynami (glupi ja :)no wiec siedzimy pewnego wieczora, ona wierci co sie dzieje ze pewnie robote trace czy chca mnie wyrzucic bo taki zestresowany jestem no wiec dla zartu wypalilem ze tak, ze strace ta prace ale niech sie nie martwi bo pewnie cos znajde lepszego (oczywiscie nie powiedzialem o tej juz nagranej nowej robocie). no i sie zaczelo. panna doslownie w sekunde z aniolka zamienila sie w diablice. uruchomila cale poklady skrywanej do mnie nienawisci. wyzygala mi doslownie kazde glupstwo z tego zwiazku. ze ona nie zamierza obnizac swojego standardu zycia, zaczela mnie obrazac i jednoczesnie pakowac swoje rzeczy. siedzialem tam najpierw rozbawiony cala sytuacja a po chwili dotarlo do mnie w co ja bym sie tak naprawde wpakowal. siedzialem tak w ciszy i sluchalem, w glowie myslac sobie " gdybys tylko wiedziala jaka jest prawda i jak twoje zycie bedzie za moment wygladalo...". bardzo dziwne uczucie bo z jednej strony czulem te zmarnowane miesiace z nia, z drugiej dziekowalem losowi ze tak pokierowal ta rozmowa ze wyszla jej prawdziwa natura. w calym swoim zyciu nie widzialem aby ktos tak szybko sie potrafil spakowac i zniknac, przyjechal po nia jej "kolega" i odwiozl do rodzicow. moj deal dowiozlem do konca, robote nowa dostalem i nawet jeszcze lepiej finansowo na tym wyszedlem niz zakladalem wczesniej. a ona? po kilku tygodniach od naszych wspolnych znajomych dowiedziala sie co tak naprawde sie stalo i ze wcale nie stracilem pracy a wrecz przeciwnie. i nie zgadniecie. tak, chwile po tym chciala wrocic. byl placz, bylo przepraszanie - ale u mnie jest tak ze jak ktos raz mnie zawiedzie nei daje drugiej szansy. a tu byl tak potezny red flag ze wszystkei diody na rozdzielni mrugaly na czerwono. bylem po prostu glupi ze nie widzialem tego wczesniej. morel z tej historii jest taki ze tak naprawde drugiego czlowieka poznamy w sytuacjach kryzysowych, nie wtedy gdy jest dobrze i ptaszki cwierkaja ale wtedy gdy sufit nam sie na glowe wali.ja mialem ten komfort ze zadnego kryzysu nie bylo ale gdybym faktycznie wtedy stracil robote, zlapal chwilowy dolek nie mialbym na co liczyc, na zadne wsparcie. to moglby byc wtedy jeszcze bolesniejszy cios, bo zadany od wydawaloby sie bliskiej mi osoby ktora powinna w takich momentach wspierac, byc blisko bez wzgledu na to co sie dzieje. smutno mi gdy to pisze, bo ta historia pokazala i wyznaczyla pryzmat przzez jaki patrze na kobiety, mam z tylu glowy ta historie. nie wszystkie takie sa ale w moim zyciu wiekszosc. #zwiazki
7361

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
inteligentny-sojusznik-34 pisze:
ze ona nie zamierza obnizac swojego standardu zycia,
@mirko_anonim: a co do tego ma twoja praca? To był sponsoring czy związek?
gdybys tylko wiedziala jaka jest prawda i jak twoje zycie bedzie za moment wygladalo
@mirko_anonim: no jak? Zwiększyłbys jej pensje?
bardzo dziwne uczucie bo z jednej strony czulem te zmarnowane miesiace z nia, z drugiej dziekowalem losowi ze tak pokierowal ta rozmowa ze wyszla jej prawdziwa natura
@mirko_anonim: prawdziwa natura utrzymanki? Chyba oczywiste że usługodawca chce zerwać kontrakt, kiedy klient jest niewypłacalny lub może być
i nie zgadniecie
@mirko_anonim: w życiu.
bylem po prostu glupi
@mirko_anonim: ??
tu byl tak potezny red flag ze wszystkei diody na rozdzielni mrugaly na czerwono.
@mirko_anonim: serio? Tutaj? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
nie mialbym na co liczyc, na zadne wsparcie
@mirko_anonim: nigdy nie liczyłeś, przecież sam ten układ tak zdefiniowales. I nie mówię teraz o pieniądzach tylko nigdy nie liczyłeś na wsparcie, nigdy go nie oczekiwałes, nigdy nie sprawdzales czy ona jest osobą która Ci je zapewni, sam to napisałeś.
ta historia pokazala i wyznaczyla pryzmat przzez jaki patrze na kobiety, mam z tylu glowy ta historie. nie wszystkie takie sa ale w moim zyciu wiekszosc.
@mirko_anonim: ciekawe czemu XDDDD
gdybys tylko wiedziala jaka jest prawda i jak twoje zycie bedzie za moment wygladalo
@mirko_anonim: no jak? Zwiększyłbys jej pensje?Jesteś sponsorem to masz utrzymanki. Simple as that
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@moll bierzemy je z tindera:) historai ktora opisalem dziala sie juz ladnych pare lat temu i tamta babka na tamten czas wydawala sie mi jedna z najbardziej ogarnietych babek jakie tam poznalem. a poznawalem rozne. teraz jest duzo gorzej, poznac wartosciowa kobiete to jak wygrac w lotto. zmanierowane, przetrawione przez zalew pseudokomplementow i niekonczace sie poklady atencji. baw mnie i zabawiaj, ja bede lezec. dawno z tego zrezygnowalem. @tad3usz - tutaj bym nie upatrywal mojej winy bo podswiadomie takich kobiet nie szukam. to ze w wiekszosci takie sie okazuja to raczej fakt - zauwazony takze przez moich znajomych, widac tu pewien trend i zmiany w nastawieniu kobiet. mit kobiety ktora bedzie stac przy boku swojego faceta/meza cokolwiek sie stanie raczej upada. duzo latwiej jest i prosciej jak sie cos posypie powiedziec "nara", zainstalowac tindera i szukac kolejnego "dawcy" netflix &podroze. nie dziwie sie im bo skoro to dziala to czemu maja sie wysilac i kombinowac. pewnie jakby to u nas dzialalo tez bysmy tak robili. @Willux - moj blad, latwo sie pisze z perspektywy czasu i innej osoby ale na tamten moment bylem pewien ze to ta jedyna i przeciaganie tego nie ma sensu. miesiecy wpolnych bylo wiele i tyle wystarczylo. ba, wsrod znajomych mam przypadki gdzie znali sie 2-3 miesiace i juz byly zareczyny i teraz to bardzo udane malzenstwa, ale to naprawde pojedyncze przypadki. wtedy widocznie zauroczenie przycmilo mi resztki zdrowego myslenia i takie by byly skutki. mozliwe ze cala ta historia skonczylaby sie duzo gorzej, rozwod, podzial majatku itd - teraz naprawde inaczej na to patrze, to nie jest takie proste zero jedynkowe@Blaszczykowski_Robert - tak to nie jest takie trudne, poznajesz kogos, zapraszasz go do swojego swiata i poznajesz jej znajomych a ona twoich. jezdzicie na wspolne wypady. ba, bywa ze w malym miescie macie tych samych znajomych ze starych czasow lub nawet mieszkacie bardzo blisko siebie.@Qraape - tak oczywiscie :) .... ze nie :) jej praca byla tak prosta i nieskomplikowana jak placa jaka za nia dostawala. ale na tamten moment mi to nie przeszkadzalo. ot naiwny romantyk:)@karokrakow w takim razie wszystko jest redflagiem. w mysl zasady - ty sie nie boj jak jest zle, ty sie boj jak jest dobrze bo to znaczyze zaraz cos sie spier#@%@#%@. :) a tak juz serio. bedac laska wolalbym aby w zwiazku byla sielanka, zrozumienie, brak klotni. przychodzisz z roboty do domu i ostatnie o czym marzysz to kolejne sprzeczki i awantury z dupy. wtedy jeszcze nei wiedzialem jak dziala kobieca logika i ze dobra klotnia potrafi zdzialac cuda, a bycie :milym chlopcem" to najlepsza droga do doprawienia rogow.
Moderator mkarweta
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

udkitcuigg64zn5f8vo0bvfw

Dodane: 23 kwietnia 2026 - 08:55:55
Opublikowane

Autor był widziany6 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy