Czemu polacy sa biedni? Bo głupi.Wystarczy poczytać wątek:https://wykop.pl/link/7642561/jak-panstwo-polskie-zabija-klase-sredniaIlość ćwierćinteligentów, którzy marudza na podatek belki przewyższa tych, którzy wprost mówią o opodatkowaniu pracy. W takim USA podatek od dywidend to 15-30% dla graczy giełdowych(0% dla dlugoterminowych, ale to i my mamy IKE i IKZE). Za to opodatkowanie pracy i VAT są bardzo niskie. I kto ma milionerów, a kto ma postkomunistyczne robactwo z przeżartym mózgiem?Wg GUS za zeszły rok ponad 50% osób wykazujących w pit obracanie kapitałem na giełdzie (czyli ci co sprzedali, bo jest jeszcze odsetek tych co nic nie ruszają i wtedy pitu nie deklarują) ma straty. Wg ogólnych statystyk mówi się że aż 3/4 grających na giełdzie ma stratę. W tym i ja, bo przez lata latałem w granicach kilku % na plus (co kosztowało mnie sporo wysiłku i czasu) to mnie ostatecznie wojna przedymała. Zresztą WIG20 w 10 lat stoi w miejscu co najlepiej obrazuje poziom polskiej giełdy.Ale wejdz na wykop - sami milionerzy i krezusy giełdowe, których najbardziej w życiu boli podatek belki, bo przecież oni som elitom co to na giełdzie zarabia xD. A potem czytasz dalej i 90% to magazynierzy, kasjerzy, renciści, neety żyjące z rodzicami lub ledwo utrzymujący się na powierzchni. I ich bólem jest podatek belki. Dalej są konfedeidioci którzy powtrzają bzdury że podatek belki blokuje inwestycje. Otóż robaczki - kupując coś na giełdzie co nie jest IPO albo emisją akcji nie inwestujesz. Spekulujesz. 99% ruchu na giełdzie to tylko i wyłącznie ruch spekulacyjny. I jak w każdym MLM żeby ten ruch spekulacyjny dał zarobić tym spekulantom co kupili wcześniej taniej i więcej potrzebne są dodatkowe leszcze, które wpompują kapitał, na którym więksi będa mogli zarobić.To co nazywa się kłamliwie korektą jest tylko i wyłącznie realizacją zysków przez te 25% co zarabia. Zwykły Janusz na tym traci i potem wisi na haku pół życia licząc że odbije.A czy odbije? To znowu zależy od tego ile nowych leszczy wejdzie i wrzuci dodatkowe pieniądze. Bo bez tego kurs ani drgnie. Byłem na spółkach bez płynności, kóre miały +100%. Tylko na 50 akcjach w pół roku i nie dało się tego sprzedać. Jak się nie da sprzedać to nie ma zysku. Dlatego potrzebne sa leszcze, które beda jak w MLM zasilać giełdę nowym kapitałem i beda kupować i sprzedawać i w 75% tracić pieniądze. Bez tego giełda nie ma sensu. Nie jest to żadne inwestowanie. Jest to hazard połączony ze scamem.Zresztą nawet większość historii o giełdzie wprot pokazuje, że najlepiej sie zarabia na insider info. Jak jeszcze czytałem te brednie z bankierów, money, strefinwestorów i innych to wpadł mi w ręce artykuł: "Ryan Reynolds zarobił miliardy na giełdzie - zobacz jak". I jak to zrobił? Kupował akcje małej spółki produkującej alkohol. A potem szedł do nich i za darmo zostawał ich twarzą reklamową. To jest właśnie korzystanie z insider info aby zarobić, ale zrobione tak cwano, że nie może być pociągnięty do odpowiedzialności. Taki wykopowy leszcz płaczacy o podatku belki nie ma w życiu szans, żeby tak się obłowić jak te gwiazdy co mają insider info. A poza tymi gwiazdami mają całe fundusze, które obracają miliardami i jak chcą aby coś spadło to coś spadnie.To co robi leszcz? Inwestuje w ETFy - czyli znowu napędza w MLMowy sposób hajs funduszom, które już srają kasą.I w całym wątku o udupianiu klasy średniej tylko jedna osoba zauważyła, że wróciliśmy do feudalizmu, gdzie płacimy za życie i za to, że pracujemy (dziesięcina i brak własnej ziemi - dzisiaj PIT i niebotycznie wysokie ceny nieruchomości). Ale banda niedorozwojów z jednej i drugiej strony albo krzyczą, że to kapitalizm albo komunizm. curious.jpg. I co jest dla tych robaków najwazniejsze? Podatek belki, który jest utrapieniem tylko dla 25% ludzi, którzy na giełdzie obracają kapitałem. A PIT który dyma wszystkih ludzi pracy. ZUS który dyma drobnych przedsiębiorców i pracowników(a dla większych JDG jest zbawieniem) - nie to nie udupia klasy średniej. Udupia ją podatek belki...wykopki są biedne mentalnie więc są i biedne w rzeczywistości.#gielda #polska #ekonomia #gospodarka

