Mam takie pytanie do Panów. Często widzę tutaj posty osób w wieku 30+ którzy chcą znaleźć sobie dziewczynę. I tu pytanie - co kieruje ludzi mających tyle lat do związku? Brak pieniędzy i wspólne życie pod łatwiejszym kątem finansowym (chociaż nie jest to wielki deal)? Czy wiara w prawdziwą miłość?Ja jako osoba w tym wieku - interesują mnie tylko dziewczyny w przedziale wiekowym 16-25 lat. Niestety szanse, że będę miał taką dziewczynę są jak w Lotka czyli 0.01%. One interesują się rówieśnikami, albo starszymi o max 7-8 lat. Czyli mi pociąg odjechał, bo jestem trochę po 30-tce ;) No chyba, że będę rozrzutny finansowo. Bo mieć pieniądze to jedno. Trzeba jeszcze być rozrzutnym wobec takowej. Bo jak się nie jest to... dziękuję, dobranoc.Dziewczyny po 25 roku życia są już się starzejące i ich data "przydatności" minie niebawem grubo. Bogu dziękuję, iż się nie ożeniłem z dziewczyną która była w moim wieku 15 lat temu. Już w wieku 28 lat stała się dla mnie z automatu aseksualna oraz wcale mnie nie interesuje. W wieku 20 lat była dla mnie dosłownie Boginią wyglądu. Na szczęście była w związku z kimś innym, ale wyobrażałem sobie z nią związek i ślub. Na szczęście takowa myśl łatwo przyszła i łatwo poszła ;)I to też jest pewnie prawdziwa przyczyna rozwodów po stronie facetów do czego nie chcą się przyznać. Różowa po 30-tce nie jest taka atrakcyjna - więc chcą odejść na co nie pozwala kobiece ego i szuka w nim winy przez co... no różne są scenariusze odejść ;)#zwiazki

