Jak mnie to wkurza. Kończy się rok szkolny, semestr lub ktoś zamierza się zwolnić z pracy itp. to ludzie nagle robią się mili. Cały rok kiepski kontakt lub chamskie zachowania, a pod koniec są mili, żeby czasami nie było np. wyrzutów sumienia. Zamiast zawsze być ok, to dopiero pod koniec lub po czyjejś śmierci zmienia się podejście. Chore.#zalesie

