Jak coś to dotyczy kilku różnych facetów:Bycie aspołecznym- wstyd mi było czasami przed innymi ludźmi bo dziwnie się zachowywał, czułam się jak z gimnazjalistą...Niezdecydowanie- o wszystkim ja musiałam decydować, gdzie na wakacje, co zjeść , gdzie wyjść w weekend, plus cokolwiek bym nie wymyśliła i tak było źle i pretensje. Każda decyzja nawet najmniejsza to było kilka dni zastanawiania się.Mały penis(około 8 cm w pełnym wzwodzie, w zwisie prawie nie było go widać), i bycie ogólnie słabym w łóżku, o ile mogłabym przeboleć mały członek to to jak się wobec mnie zachowywał w łóźku było słabe, ciężko u mnie wywołać orgazm, więc przez lata mam już opracowany schemat jak to zrobić. On miał to gdzieś i próbował robić po swojemu, sprawiając mi tylko ból i irytację.Brak dostatecznej higieny- kąpanie się/mycie zębów raz dziennie, kładzenie się spać brudnym, po zwróceniu uwagi , po zwróceniu uwagi słyszałam teksty typy "no przecież się już dzis kąpałem" XDNie dbanie o swoje zdrowie- gość chodził z grzybem paznokcia przez kilka miesiecy i nic z tym nie robił (ಠ‸ಠ) skończyło się na etapie randkowania po tym jak mi o tym powiedział jak zapronwałam wyjscie na basen XD Zbyt dużo przytulania/czułości/macania- ale tak do przesady, typ do mnie przylepiony 24h na dobe, nie mogłam nawet w spokoju ugotwać obiadu bo łaził za mna krok w krok i przytulał. W miejscach publiczych to samo, plus ciągłe klepanie po tylku albo macanie, nie daj boże bym założyła sukienke albo spodniczkę to miałam przejebane. Całowanie w miejscach publicznych, o ile całus mi nie przeszkadza tak wpychanie języka do gardła jest już przesadą. Zwracanie uwagi nie pomagało, a jak kiedyś wybuchłam to stwierdził że jestem wariatką xD