Opublikowane

Czy warto związać się z brzydką dziewczyną?

Pewnie tego typu wpisy pojawiały się tu milion razy, ale mimo wszystko może zapytam raz jeszcze - w imieniu własnym. Czy weszlibyście w związek z bardzo fajną, ale - niestety - zarazem bardzo brzydką dziewczyną? Sytuacja wygląda tak: jest dziewczyna, która jest naprawdę sympatyczna, cicha, spokojna, okazuje szczere zainteresowanie, wydaje się mieć dobre serce (udziela się w wolontariacie, jest wrażliwa), po dłuższej znajomości nie widzę w niej żadnych redflagów: ot, zwyczajna miła szara dziewczyna z fajnym charakterem. Można byłoby pomyśleć: ideał, gdyby nie wygląd :( sam nie uważam siebie za Adonisa, więc może nie mnie oceniać, ale... no po prostu nie podoba mi się z wyglądu. I nawet nie chodzi mi o to, co powiedzieliby inni, bo mam ich opinię w dupie - chodzi o to, że mnie samemu ona się nie podoba ani trochę. I tu walczą we mnie "dwa wilki": jeden mówi: chłopie, na wygląd nie mamy wpływu (no, chyba że chodzi o ogólne zaniedbanie, ale w jej przypadku jest to po prostu naturalna "uroda radiowa"), dziewczyna jest naprawdę mega i byłoby wam razem naprawdę fajnie; drugi natomiast mówi: "no w porządku, fajna dziewczyna, ale nigdy nie spojrzysz na nią i nie powiesz, że ci się fizycznie podoba). Chcę poznać Wasze zdanie, może jakieś doświadczenia. To nie tak, że oczekuję takiej bądź innej odpowiedzi i szukam potwierdzenia jakiegoś mojego wstępnego zamiaru. Po prostu pytam o Wasz punkt widzenia na tego typu problem.#zwiazki #rozowepaski
026

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
nieustępliwa-marzycielka-75 pisze:
Hej, jestem dziewczyną i odradzam ci zawracanie jej głowy. Skrzywdzisz dobrego człowieka. Byłam w takim związku i po ludzku chciałam czasem usłyszeć od chłopaka, że jestem ładna. On oczywiście prawił mi komplementu, gdy miał dobry humor, albo coś ode mnie chciał, a za plecami pisał do znajomych, że jestem brzydka i mu się nie podobam. Choć minęło wiele lat od tego związku, to moja samoocena jest bardzo niska, porównuje się, nie wierzę w miłość. Wolałabym nigdy nie mieć żadnego chłopaka, już takiego, który mnie wykorzysta, a na koniec i tak skrzywdzi.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zasłużony-wygrany-30 pisze:
Stanowcze nie. Jak ty sobie wyobrażasz taki związek? Jak się dziewczyna zapyta, czy ładnie wygląda, to będziesz kłamał? Zero komplementów na temat wyglądu czy oszukiwanie jej, że coś ci się w niej podoba? Przecież to uwłaczające i widzę ryzyko zburzenia jej pewności siebie. Brzmi to smutno po prostu i myślę tu o tej dziewczynie, nie o tobie. Ciebie mi nie szkoda. Kobiety lubią być docenione i czuć się pożądane. Sama nie jestem atrakcyjną kobietą i nigdy w życiu nie chciałabym być w związku w takiej sytuacji. Wyglad MA znaczenie - w związku podstawowe.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezłomna-artystka-11 pisze:
Wiesz to wszystko bardzo zależy od wielu czynników. Ja bym się na taki związek na pewno nie decydowała, bo mam rodzinę, znajomych, fajną pracę i wiele zainteresowań. Generalnie fajne życie. Żeby wejść w związek musiałabym naprawdę mocno tego chcieć, a nie zmuszać się. Ale myślę, że dla faceta tak powiedzmy 35+ (gdzie szanse na poznanie młodej, ładnej drastycznie maleją z każdym rokiem), który nie miałby jakiegoś ciekawego życia, czułby się bardzo samotny, albo chciałby mieć dzieci (czas ucieka nieubłaganie, mężczyznom wbrew pozorom też) to wyszłoby na dobre trochę się przymusić. Ale wszystko zależy od danego przypadku. I pytanie, czy przez "brzydka" masz na myśli krzywy nosek, kilka piegów itp. czy taki pasztet że Cie cofa na jej widok. Ostatecznie musisz sam to wyważyć i samemu podjąć decyzję, radzę brać pod uwagę i uczucia i rozum.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
magnetyczny-fan-8 pisze:
po 3. Lepsza brzydka szara myszka niż piękne kurwisko
@hot_tomek: czemu niby? uwazam odwrotnie
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
magnetyczny-fan-8 pisze:
dziwne pytanie, skoro jest taka "fajna" (cokoliwke to dla Ciebie znaczy, bo widocznie nie seksualnosc) to powinna sie pojawic chociaz minimalna chemia bez wzgledu na wyglad (jezeli nie jest odrazajacy)Jezeli tak nie jest to probujesz ja wykorzystac wbrew moralnosci kanta jako srodek do swoich celow.tlumaczac po prostu ci pasuje jako wygodna osoba, bo wiesz ze bedzie wierna jak pies, prawda?
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

v2xmrnf65ljfykk1urxva1mo

Dodane: 23 października 2024 - 12:40:11
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy