Podziwiam ludzi którzy... chcą mieć dziewczynę. Znaczy ok - chcieć to jeszcze spoko. Ale tutaj jest taka desperacja, jakby następnego dnia mieli bez niej umrzeć. Czy serio uważacie, że życie z dziewczyną jest usłane różami? Dla mnie związek to dno. Dziewczyna która regularnie czegoś chce (więcej niż facet) co jest męczące gdy się wyręcza ją przy prostych czynnościach. W zamian przereklamowany seks który kończy się poczuciem wstydu. I to jest takie fajne? O to się tak zabijacie wpisami co 30 minut? To już wiecie jak to wygląda od środka.Co innego jak ktoś chce założyć rodzinę. Dla reszty - to nie ma najmniejszego sensu i się tylko i wyłącznie wypalicie. Nawet bliskość Wam tego nie zrekompensuje, bo szybko Wam dziewczyna zbrzydnie swoim byciem.#zwiazki #samotnosc

