Czy nie myślicie, że teraz łatwiej byłoby iść w rap albo disco polo? Pracuję w pewnej branży po studiach, ale hajs jest słaby i nie ma dużych perspektyw na lepszy. Znajomi wkręcili się na testerów i mi też polecili. Coś tam umiem, skończyłem ISTQB, ale znajomi mówią, że teraz bez automatów mogę pomarzyć. Nie będę się tego uczył jak nawet nie mam pracy jako manual. Skończyłem 1 stopień szkoły muzycznej, także mam podstawy, a na yt widziałem, że ogarnięcie bitu nie jest takie trudne. Oczywiście nie będę w topce, ale widzę, że nawet totalne leszcze mają czasami np. 9 milionów wyświetleń. I serio muzycznie bardzo generycznie, a tekst o dupie Maryny. #pracait

