#narkotykizawszespoko #kiciochpytaKupiłam ostatnio roczny zapas trawy. Miałam go eksperymentalnie zakopać pod ziemią i wykopać po latach, jednak grandma's stash powoli kończy się. Wkrótce nie będzie czego palić i korci mnie, żeby jednak nie robić z tego zakupu kapsuły czasu. Czy opłaca się bawić z curringiem i czy czas może pozytywnie wpłynąć na walory kwiatostanów?

