Opublikowane

Czy warto kupić drogi samochód, gdy oszczędzamy na mieszkanie?

Dzień dobry, potrzebuje porady życiowej od ekspertówMam 26 lat, zarobki 9k net, odłożone 150k. Do tej pory plan był prosty - zarabiam na mieszkanie min połowę wkładu - kupuje z małym kredytem - git. Natomiast oznacza to, że od kilku lat do teraz żyłem bardzo biednie, żeby odkładać, jak i to, że taki styl życia musiałbym kontynuować jeszcze 3-4 lata. Aktualnie muszę wymienić samochód. Zawsze byłem samochodziarzem, ale jeździłem starym gruzem, żeby oszczędzać.I pytanie co byście zrobili - jakbym nie liczył w excelu, wydając dzisiaj 80k na samochód, koło 30 - będę miał +/- 90k mniej. Nie wydaje się to dużą różnicą (np. 350 a 450k), dodatkowo biorąc pod uwagę dodatkową podwyżkę kredyt nie będzie problemem. Pytanie by nie powstało, gdyby nie chore ceny - minimum 650k za mieszkanie obecnie w wwa. Więc pytanie czy warto sobie kupić fajną furkę czy kupić po taniości i zbierać grosze - bo tak się wydaje rozsądnie, ale czuje jakby życie mi przez palce przelatywało na tym oszczędzaniu, a w długiej perspektywie i tak nie będzie miało to większego znaczenia. #nieruchomosci #inwestycje #pytaniedoeksperta
113

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@MonsieurLaBoule Nie chodzi mi o stricte finansowe pytanie - tu odpowiedź znam i znałem wcześniej@Arivederczi Niestety tak@Bejro Duży wkład - bo mniejsza rata. 9k net to wynagrodzenie średnie w roku. W poszczególnych miesiącach spada nawet do 7k, więc maksymalna rata jaką uciągnę to jakieś 4,5k - muszę do pracy jeździć samochodem + jedzenie, więc 1k miesięcznie odpada na starcie, do tego rachunki itd. Przy wkładzie 30-40k daje nam to maks jakieś 600k. I tu przechodzimy do sedna problemu. W tych pieniądzach kupię co najwyżej 50-metrowy segment w obozie deweloperskim albo kawalerkę. Niby swoje, tylko jest jeszcze coś. Obecnie wynajmuje, ale po śmiesznej cenie - około 40% stawki rynkowej, więc jest tanio. Kupując mieszkanie na kredyt będę musiał płacić rynkową stawkę. Gdybym płacił normalną stawkę albo mieszkał z rodzicami to bym się nie zastanawiał.@pysznewpierdalator @Cudi3 @rav2 Patrz w/w oraz jestem świadomy wartości mieszkań, ceny i kredytu. Chodzi bardziej o to, że obecnie jak wyżej mam bardzo korzystny wynajem, mieszkania stoją (i pewnie z rok dwa nie napędzą się szybko) a mimo chęci stać mnie najwyżej na mieszkanie, które nie będzie większym przeskokiem od sytuacji obecnej.Po prostu zastanawiam się czy nie lepiej poczekać korzystając z przestoju na rynku i kupić coś większego, a skoro i tak nie wykorzystam tej kasy teraz to czemu nie pocieszyć się życiem. I szczerze mówiąc dziwią mnie wasze komentarze mówiące o rozsądku. Czy kupno droższego auta jako zabawka to rozsądna decyzja - no raczej nie. Ale równie wg mnie nierozsądne jest pakowanie się w kredyt z ratą, którą obecnie mam na styk - licząc, że zawsze w przyszłości będzie tak samo albo lepiej.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
zdyscyplinowany-twórca-79 pisze:
Jak jeździsz autem i faktycznie oszczędzisz czas to warto kupić auto. Tylko takie auto może spokojnie kosztować 8k, a nie 80...Jak ty ledwo 9 zarabiasz...Kupowanie auta do lansu za 80k jest slabym pomysłem, bo na auto które podnosi status potrzebujesz 120-160k (za mlode auto, którego wyzsza wersja silnikowa niż patrzysz kosztowala w salonie 300+ i ktoś mógłby pomyśleć że Cię stać na takie)
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

hnswf0h9pfdh9uecwztf1ydg

Dodane: 11 lutego 2026 - 22:21:12
Opublikowane

Autor był widziany7 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy