Opublikowane

Czy warto inwestować na giełdzie, jeśli masz wysokie zarobki?

Jaki w ogóle jest sens bawić się w giełdę (nie mówię o bezpiecznych etfach sp500), jeśli człowiek ma relatywnie wysokie zarobki?Załóżmy, że komuś zostaje ok. 40k miesięcznie po podatkach i kosztach życia. Ostatnio patrzę na różne spółki związane z AI/pamięciami/półprzewodnikami i mam taki mindfuck.Jak wrzucę 10–20k w akcje, to nawet jak zrobią +10–20%, zysk jest w sumie marny w stosunku do tego, ile mogę zarobić pracą w dzień/w kilka dni / tydzień. Niby fajnie, ale życia to nie zmienia. A dodatkowo dekoncentruje mnie to i zabiera czas, który mógłbym poświęcić na ludzi/sport/cokolwiek.Jak wrzucę większą kwotę 50-100k, to zysk zaczyna być odczuwalny, ale wtedy strata też zaczyna boleć. I szczerze mówiąc, wiem, że psychicznie nie pogodziłbym się łatwo z tym, że np. 20–30k wyparowało mi na złym wejściu albo korekcie. Jestem za słaby psychicznie na to.Do tego obecnie doszkalam się z AI, bo w firmie cały czas otwierają się nowe pozycje na lepsze stanowisko / opcja awansu, więc mam wrażenie, że inwestowanie czasu w skille ma dużo lepszy stosunek zysku do ryzyka niż gonienie świec na giełdzie.Ktoś był w podobnej sytuacji? W którym momencie uznaliście, że aktywne granie na giełdzie nie ma sensu względem skupienia się na zarobkach, karierze i ewentualnie pasywnym inwestowaniu?#gielda #finanse #inwestowanie
646

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
twórczy-wojownik-86 pisze:
Ktoś był w podobnej sytuacji? W którym momencie uznaliście, że aktywne granie na giełdzie nie ma sensu względem skupienia się na zarobkach, karierze i ewentualnie pasywnym inwestowaniu?
@mirko_anonim: ja byłem w sumie od samego początku prawie. Może jeszcze jak miałem pensje 5k na praktykach w IT w 2016 roku to miałem czas na myślenie o giełdzie, ale jedyne co wymyśliłem - to właśnie że mi szkoda czasu na myslenie o giełdzie, bo tego trzeba pilnować i to bardzo. I coś tam zarobiłem nawet Już w tamtym czasie wolalem kupić przemysłowy ozonator za 5k czyli jedna pensje i po pracy jeździć z maska, strojem ochronny i ozonowac rozne lokale czy mieszkania które pozyskiwaniem z olx. Głównie to jednego dnia po pracy jechalem rozstawić sprzet i zabezpieczyć lokal. I dobe lub dwie potem po pracy wracałem zebrać sprzęt i kase.Stawka była jedna doba 300, dwie 500.Sprzęt bardzo mocny, zabiłby człowieka, sąsiad mógłby się zatruć gdyby nie uszczelnić wentylacji.Potem jak w każdej dobrej historii o tym jak człowiek sie dorobił, w międzyczasie odziedziczyłem to i owo.Potem zrobiłem fakultet i przeniosłem się już z IT typowo w biznes i w życiu bym się w gielde nie bawił. Bo dobrze rozumiem ile czasu energii i przeze wszystkim emocji kosztuje giełda. Znałem i znam do dzisiaj kilka osób które tradeuja zawodowo u siebie na poziomie 20 -30k msc zysku. Jelop spyta czemu nie więcej? Bo więcej by ich kosztowało więcej. A na takim poziomie mają stabilne życieZmierzam do tego że inwestuj w to na czym się znasz. Gielda ma 0 barierę wejścia, ale żeby być na 0 trzeba wiedzieć wiele, a żeby być mistrzem trzeba absurdalnie wiele.Interesujesz się pomnażaniem kapitału, a przede wszystkim w ogóle go już masz = zainteresuj się biznesem. Zacznij chodzić na spotkania gdzie ludzie pozyskują kapital na swój biznes. Możesz kupić udziały w czymś co rozumiesz. Możesz mieć na to znaczy wpływ. Możesz poznać cały core firmy, model, kompetencje ludzi w zarządzie.Giełda Ci nigdy tego nie daAle to nie muszą być nowe biznesy. Możesz przywieźć kase do wypożyczalni łódek, do firmy remontowej która robi flipy, do fabryki dronow.Możesz w ogóle kupować spółki z potencjałem na swoim rynku ale z problemami (zazwyczaj właścicielem idiota), prostować je i sprzedawać. Tutaj zyski są przeogromne, ale jest sporo pracy i sporo już trzeba mieć wiedzy.Mimo wszystko z punktu widzenia kogoś kto kończył informatykę to zarządzanie jest bardzo prosta dziedzina, kierunkiem studiów i obszarem. Owszem trzeba się nauczyć tego i owego ale to nie jest tak skomplikowane jak całki podwójne czy matematyka dyskretna Tak reasumując gielda jest bardzo atrakcyjna dla osób oszczędnych poznawczo, przy czym jednocześnie jest jednym z najbardziej wymagających poznawczo miejsc do robienia pieniędzy. I właśnie dlatego jest taka kopalnia zlota dla tych w topce do darcia frajerów Jak masz dużo kasy to próbuj zakładać lub kupować firmy
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
fascynujący-filozof-8 pisze:
Jak masz 40k miesiecznie i boli cie strata dwoch wyplat na gieldzie, to kupuj mieszkania jak wszyscy bo sie nie nadajesz. Sa jeszcze bezpieczne opcje ale tez sie do nich nie nadajesz
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Niestety chyba same matoły tutaj siedzą i gdy ja pytam o sens inwestowania w giełdę to wy myślicie, że ja pytam "po co oszczędzać pieniądze, skoro można wszystko wydawać na przyjemności". Giełda to jeden ze sposobów oszczędzania/inwestowania. Jak tak inwestujecie z małpim rozumiem to nic dziwnego, że macie kółko wzajemnej adoracji na tagu i same straty xDWołam największych przygłupów, którzy nie zrozumieli postu:@olcayn@Voltrex @123_ @Tonawetnielogin @Markowowski @adamsowaanon
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@msr99 "twoje myślenie opiera się na tu i teraz. " Piszesz tak jakbym zapytał: jaki sens inwestować skoro mogę wydawać wszystkie oszczędności?To co odkładam to wrzucam albo na obligacje krótko/długoterminowe albo różne lokaty/konta oszczędnościowe. W każdej chwili mogę te pieniądze wyciągnąć.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
skuteczny-mentor-12 pisze:
Nie ma sensu jak nie masz dużych pieniędzy i kontaktów politycznych. 99% osób na giełdzie traci lub max wychodzi na zero. Giełda to nie jest żadne inwestowanie tylko zwykły hazard i to dla dużych graczy.@vladi_putin pod warunkiem że ten ETF przyniesie taki zysk w tych latach, a co jak nie? Nawet jeśli to za mały zysk i za duże ryzyko żeby marnować kasę na ten czas.@manlet185cm just kup ETF i czekaj na zarobek xDD. Jesteś z pokolenia Z?
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Skipi1111: Widać niestety, że nie rozumiesz o co chodzi. Gdy się dużo zarabia to 1k-10k zysku na giełdzie to żadne pieniędze, a trzeba się w to bawić. Żeby faktycznie mieć widoczny zysk, to trzeba dużo więcej włożyć, a to już bardziej boli przy stracie.
Moderator mkarweta
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

sfx5lvwl0vsyan5nnmjh3q68

Dodane: 6 maja 2026 - 12:58:34
Opublikowane

Autor był widziany4 miesiące temu