Powiedźcie mi, czy poznając nową osobę w miejscu gdzie łączą was wspólne zainteresowania, to zainteresowanie drugiej osoby, mężczyzny, może mieć formę czysto koleżeńską? Po prostu zwykła samotność i chęć wspólnego spędzania czasu. Czy to zawsze ze strony faceta jest podyktowane tym, że jest zainteresowany czymś więcej, seksem lub związkiem? Chodzi mi o to, że mam ostatnio ten problem, że jestem bardzo otwartą osobą wśród ludzi z którymi coś mnie łączy, wspólne zainteresowanie i łapię bardzo fajny kontakt, tylko widzę z doświadczenia, że moja otwartość jest odbierana jako zachęta do flirtu, czasami po paru tygodniach, czasami dłużej i czuję się z tym źle :( Nie chcę nikogo wrzucać w strefę friendzona, po prostu wszystkie te znajomości kończą się tak samo, facet chce czegoś więcej i muszę urywać znajomość. #niebieskiepaski #zwiazki

