To normalne że czuję niechęć do seksu bez uczuć? Mam na myśli że no wiecie, jak mam niby mieć chęć do sprawienia komuś żeby było mu dobrze, dbania, sprawiania przyjemności i obserwacji odbioru tego gdy się tej drugiej osoby nie darzy uczuciem z wzajemnością? W sensie co, jak to wygląda, normalnie ruchacie się z osobami na które macie wywalone a liżecie je, czy tam obciągacie tak aby ta osoba miała super przyjemność itp.? Przecież wtedy chyba właśnie nie staracie się raczej i ten seks jest taki "suchy" tak? Może być techniczny, dziki, taki żeby prawidłowo wykonywać ćwiczenia fizyczne, ale w sumie nie ma w nim namiętności i bliskości i przejęcia partnerem bo nie będzie się z nim potem przebywać, rozmawiać o tym itp.?No i pytanie, czy jest ze mną coś nie tak, że w sumie mi się to nie podoba? Niby jestem stary nietrzymający, więc pytam bo nie wiem. Wiecie, w dobie tindera, sponsoringu, famemma i innych fagat czy natsu, ogólnie lasek z zawyżonym poczuciem wartości itpJakaś mirabelka chętna do wypowiedzi może na ten temat?#pytanie #seks #zwiazki #milosc

