efektywny-badacz-44 pisze:
Mam to samo. Wydaje mi się, że w moim przypadku mogło to zostać spowodowane nadmiarem białka w diecie.Gdy zaczynałem eksperymenty z keto i wysokobiałkową dietą, waliłem na raz po 100-200 g izolatu białkowego i rzeczywiście nasycenie było odczuwalne. Tyle, że po jakimś czasie zaczęło spadać. Jakiś czas temu doszło do tego, że byłem w stanie opierdolić 4000 -5000 kcal na dobę i dalej nie czuć się najedzony. Waga oczywiście też zaczęła wędrować w górę.Obecnie pierdolę tych wszystkich internetowych keto guru i zacząłem lecieć z dietą, gdzie ~40% to białko 40% węgle złożone i 20% tłuszcze. W zimie zmieniam proporcje węgli i tłuszczy.Powoli wraca uczucie nasycenia, ale dopiero w okolicach 3000-3500 kcal/dobę. Plan jest taki, żeby przycinać kalorie po 100/200 tygodniowo. Może dam radę w końcu konsumować normalne ilości jedzenia i czuć nasycenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)